Reklama

Wynosili miedź w plecakach. Straty sięgają 5,5 mln zł. Policja zatrzymała trzy osoby

Redaktorzy
07/10/2026 11:38

Przez ponad pół roku z jednego z wrocławskich zakładów produkcyjnych miały znikać miedziane elementy. Dwóch pracowników, jak ustalili policjanci, wynosiło je w plecakach, a następnie sprzedawało w punktach skupu złomu. Wstępne straty oszacowano na co najmniej 5,5 mln zł. Policjanci odzyskali część skradzionego mienia – blisko 2 tony warte około 460 tys. zł.

Sprawą zajęli się kryminalni z Komisariatu Policji Wrocław-Rakowiec. Z ich ustaleń wynika, że proceder nie był jednorazowym zdarzeniem. Kradzieże miały odbywać się regularnie, a funkcjonariusze podejrzewają, że mogły trwać nawet od 2024 roku.

Miedź znikała z zakładu

Według ustaleń śledczych dwóch 37-letnich mężczyzn, pracujących na terenie zakładu, miało wspólnie wynosić komponenty miedziane. Wśród skradzionych elementów znajdowały się m.in. podzespoły i sprężyny.

Sposób działania miał być prosty. Mężczyźni pakowali elementy do plecaków, wynosili je z terenu zakładu, a następnie sprzedawali w punktach skupu złomu.

Reklama

Policjanci, prowadząc działania operacyjne, ustalili osoby mogące mieć związek z kradzieżami. Podczas zatrzymań i przeszukań funkcjonariusze znaleźli część skradzionego mienia. W sumie odzyskano blisko dwie tony miedzianych elementów o wartości około 460 tys. zł.

To jednak tylko część strat.

Prawie 30 ton i miliony złotych strat

Według dotychczasowych ustaleń z zakładu mogło zniknąć łącznie około 30 ton mienia. Jego wartość oszacowano na co najmniej 5,5 mln zł.

Policjanci zaznaczają, że kwota może jeszcze wzrosnąć. Postępowanie jest rozwojowe, a funkcjonariusze sprawdzają, jak długo dokładnie trwał proceder i ile mienia zostało skradzione.

Reklama

Śledczy ustalili również, że skradzione elementy trafiały m.in. na jedno z wrocławskich złomowisk.

Pieniądze zamieniali na złoto i nieruchomości

Według policji podejrzani mieli czerpać z kradzieży znaczne korzyści finansowe. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży skradzionego towaru mieli następnie inwestować m.in. w złoto, monety oraz nieruchomości.

W sprawie zatrzymano trzy osoby. Dwóch 37-latków usłyszało zarzuty dotyczące kradzieży mienia znacznej wartości. Trzeci z zatrzymanych to 44-letni pracownik skupu złomu, który odpowie za paserstwo.

Jeden z podejrzanych dodatkowo usłyszał zarzut posiadania środków odurzających. Narkotyki zostały znalezione podczas przeszukania.

Reklama

Dwóch podejrzanych trafiło do aresztu

Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec dwóch 37-latków tymczasowego aresztu na trzy miesiące.

Za zarzucane przestępstwa podejrzanym może grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Policjanci nadal pracują nad sprawą. Ich celem jest odzyskanie kolejnej części skradzionego mienia oraz dokładne ustalenie wszystkich osób, które mogły uczestniczyć w procederze.

Wynosili miedź w plecakach. Straty sięgają 5,5 mln zł. Policja zatrzymała trzy osoby

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo 24wroclaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości