Na pierwszy rzut oka wyglądało to jak kilka poważnych zdarzeń, do których doszło jednocześnie. Dym wydobywający się z wagonu towarowego, osoba wymagająca pomocy, podejrzenie zagrożenia chemicznego, kolizja samochodów na czynnym przejeździe kolejowym, a później pożar i wybuch w hali serwisowej. Na szczęście wszystko było częścią ćwiczeń.
Na terenie hali serwisowej Kolei Dolnośląskich w Legnicy przeprowadzono ćwiczenia „KOLEJ 2026”. W działania zaangażowano kilkadziesiąt osób oraz wiele jednostek odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i ratownictwo. Celem było sprawdzenie, jak służby poradzą sobie w sytuacji, gdy skala zdarzenia wymaga szybkiej i skoordynowanej reakcji.
Organizatorzy przygotowali trzy scenariusze. Każdy z nich wymagał innego rodzaju działań.
Pierwszy rozpoczął się podczas kontroli bocznicy kolejowej. Patrol Służby Ochrony Kolei zauważył stojący wagon towarowy. W środku miała znajdować się prawdopodobnie nieprzytomna osoba. Z wagonu wydobywał się dym, a w jego pobliżu wyczuwalny był intensywny, drażniący zapach.
To oznaczało konieczność uruchomienia procedur dotyczących potencjalnego zagrożenia chemicznego. W takiej sytuacji liczy się nie tylko szybkie dotarcie do poszkodowanego, ale przede wszystkim bezpieczeństwo ratowników i właściwe rozpoznanie zagrożenia.
Drugi scenariusz dotyczył kolizji dwóch samochodów. Pojazdy zostały unieruchomione na czynnym przejeździe kolejowym. Sytuacja wymagała współpracy kilku służb i odpowiedniej organizacji działań w miejscu, gdzie dodatkowym zagrożeniem pozostawał ruch kolejowy.
Trzecie zdarzenie rozegrało się już na terenie hali serwisowej Kolei Dolnośląskich. Doszło tam do pożaru wyposażenia, a pracownicy usłyszeli głośny wybuch. Ten scenariusz pozwolił sprawdzić również przygotowanie do prowadzenia działań ratowniczych o charakterze technicznym i wysokościowym.
W ćwiczeniach uczestniczyło 25 zastępów ratowniczych i prawie 80 strażaków Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczych Straży Pożarnych. W działania zaangażowane były także inne służby i podmioty współpracujące przy sytuacjach kryzysowych.
Sprawdzano nie tylko samą akcję ratowniczą. Organizatorzy oceniali m.in. sposób przyjmowania zgłoszenia, rozpoznanie zagrożenia, alarmowanie odpowiednich służb, dobór sił i środków, organizację działań oraz komunikację pomiędzy poszczególnymi uczestnikami akcji.
Ćwiczenia miały również pokazać, czy służby są przygotowane do prowadzenia działań na terenie kolejowego zaplecza technicznego i czy znają specyfikę tego typu obiektów.
– Bezpieczeństwo mieszkańców, pasażerów i pracowników kolei jest priorytetem. Dlatego regularnie współpracujemy ze służbami i sprawdzamy nasze procedury – podkreślał marszałek województwa dolnośląskiego Paweł Gancarz.
W przypadku poważnych zdarzeń sama szybkość przyjazdu służb nie zawsze wystarcza. Konieczna jest znajomość procedur i sprawna współpraca wielu osób oraz instytucji.
– Im lepiej będziemy przygotowani, im lepiej będzie przygotowana kolej, służby, ale także Wydział Zarządzania Kryzysowego miasta oraz powiatu, tym lepiej dla mieszkańców – mówił prezydent Legnicy Maciej Kupaj.
Podobnego zdania jest starosta powiatu legnickiego Adam Babuśka. Jak zaznaczał, podczas ćwiczeń sprawdzany jest przede wszystkim tzw. efekt skali, czyli sytuacje, w których rozmiar zdarzenia może przekroczyć możliwości codziennego funkcjonowania służb.
Dla Kolei Dolnośląskich tego typu ćwiczenia mają szczególne znaczenie. Przewoźnik dysponuje już ponad 100 pociągami, a każdego dnia na dolnośląskie trasy wyjeżdża ich ponad 600.
– Takich zdarzeń może być wiele, dlatego ważne jest, że to właśnie u nas przetestowano takie scenariusze. W przyszłości będziemy ćwiczyć także inne, znacznie trudniejsze – zapowiadał prezes Kolei Dolnośląskich Damian Stawikowski.
Ćwiczenia „KOLEJ 2026” zakończyły się bez prawdziwego zagrożenia — wszystkie opisane zdarzenia były elementem przygotowanego scenariusza. Dla służb była to jednak okazja do sprawdzenia w praktyce tego, co w przypadku rzeczywistego kryzysu może zdecydować o bezpieczeństwie i zdrowiu ludzi: szybkiej reakcji, właściwego rozpoznania zagrożenia i współpracy wielu służb jednocześnie.
Ćwiczyli pożar, wypadek i zagrożenie chemiczne. Koleje Dolnośląskie i służby sprawdziły się w sytuacjach kryzysowych
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze