Ukradł perfumy za 299,99 zł, a gdy ochroniarz próbował go zatrzymać, wyciągnął nóż i ugodził go w brzuch. Obrażenia były tak poważne, że życie poszkodowanego znalazło się w realnym zagrożeniu. Napastnik został zatrzymany jeszcze tego samego dnia. Teraz Sebastian S. najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Prokuratura zarzuca mu kradzież rozbójniczą i spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Do zdarzenia doszło 1 października 2026 roku w jednej z drogerii przy ul. Tęczowej we Wrocławiu. Jak wynika z ustaleń śledczych, Sebastian S. miał ukraść ze sklepu jedną butelkę perfum o wartości 299,99 zł.
Na kradzieży jednak nie miało się skończyć.
Kiedy ochroniarz próbował zatrzymać mężczyznę, ten – według ustaleń prokuratury – miał użyć noża. Ugodził pracownika ochrony w brzuch, chcąc utrzymać się w posiadaniu skradzionych perfum.
Obrażenia okazały się bardzo poważne. Prokuratura zakwalifikowała je jako ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu.
Podejrzany został ustalony i zatrzymany przez policję jeszcze 1 października, w dniu zdarzenia.
Prokurator Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia Stare Miasto przedstawił Sebastianowi S. zarzut kradzieży rozbójniczej oraz ciężkiego uszkodzenia ciała, tj. czynu z art. 281 Kodeksu karnego i art. 156 § 1 pkt 2 KK w związku z art. 11 § 2 KK.
Mężczyzna podczas przesłuchania nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Jak przekazała prokuratura, wyjaśnił, że nie pamięta przebiegu zdarzenia.
Prokurator uznał, że w sprawie zachodzi wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzucanego mu czynu. Wskazano również na obawę popełnienia przez niego kolejnego przestępstwa przeciwko życiu lub zdrowiu.
Dlatego prokuratura skierowała do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania.
W sobotę, 3 października 2026 roku, Sąd uwzględnił ten wniosek. Sebastian S. został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Za czyn obejmujący m.in. art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu karnego, czyli spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, grozi kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności.
Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia Stare Miasto.
Przypominamy, że Sebastian S. jest podejrzany, a nie prawomocnie skazany. O jego odpowiedzialności karnej zdecyduje sąd.
Źródło: Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu
Wbił nóż w brzuch ochroniarza w drogerii we Wrocławiu. Chciał uciec z perfumami za 299 zł
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze