Od piątku 9 października piesi i rowerzyści nie przejdą Kładką Nabycińską nad ul. Legnicką. Przeprawa zostanie zamknięta na tydzień, a w tym czasie wykonawca zamontuje tymczasowe podparcie konstrukcji. W nocy pojawią się także utrudnienia dla kierowców.
Kładka Nabycińska na najbliższy tydzień zniknie z pieszego i rowerowego ruchu. Od piątku rozpoczną się prace związane z wykonaniem dodatkowego, tymczasowego podparcia konstrukcji.
To rozwiązanie ma pozwolić na bezpieczne korzystanie z kładki do czasu jej planowanej rozbiórki.
W piątek wykonawca rozpocznie przygotowanie terenu. W pasie zieleni pomiędzy jezdnią a torowiskiem w kierunku Rynku powstanie specjalna klatkowa konstrukcja, która będzie podpierać południowe przęsło kładki.
Większość prac będzie prowadzona nocą, podczas przerwy w kursowaniu tramwajów – mniej więcej między północą a godz. 4.
W nocy z niedzieli na poniedziałek przygotowane zostanie podłoże i ułożone płyty, na których staną elementy tymczasowego podparcia. W kolejnych nocach konstrukcja będzie powstawała etapami.
Plan jest taki, że piesi i rowerzyści ponownie będą mogli korzystać z kładki w piątek 16 października.
Prace oznaczają również nocne utrudnienia na ul. Legnickiej.
W godzinach 0:00–4:00 wyłączony z ruchu zostanie lewy pas jezdni. Na kolejnym mogą pojawiać się chwilowe utrudnienia związane z pracą ludzi i sprzętu. Ruchem będą kierować pracownicy budowy.
W ciągu dnia kierowcy mają poruszać się bez zmian.
Dodatkowe podparcie nie oznacza, że kładka zostanie wyremontowana i pozostanie na dłużej. Konstrukcja jest mocno wysłużona, a przeprowadzone ekspertyzy wykazały konieczność jej dodatkowego zabezpieczenia.
Kładka Nabycińska ma zostać rozebrana w przyszłym roku. W jej miejscu planowane jest naziemne przejście dla pieszych z sygnalizacją świetlną.
Kładka Nabycińska zamknięta na tydzień. W nocy kierowcy muszą uważać
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze