Minęło kilka miesięcy od tragicznej śmierci 11-letniej Danusi w Jeleniej Górze. Teraz sprawa ponownie wraca, tym razem w związku z postępowaniem dyscyplinarnym wobec dyrektora szkoły, do której uczęszczała dziewczynka. Rzecznik dyscyplinarny domaga się jego zwolnienia z pracy oraz trzyletniego zakazu pracy w szkole. O sprawie zdecyduje komisja dyscyplinarna.
Do tragedii, która wstrząsnęła Jelenią Górą, doszło w grudniu ubiegłego roku. 11-letnia Danusia, uczennica Szkoły Podstawowej nr 10, nie żyła. W związku ze śmiercią dziewczynki zatrzymano jej 12-letnią szkolną koleżankę. Sprawą nieletniej zajmuje się sąd rodzinny.
Śmierć dziecka uruchomiła również działania dotyczące funkcjonowania szkoły. Przeprowadzona w placówce kontrola wykazała uchybienia dotyczące między innymi działań wychowawczych oraz organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Wskazano również na problemy związane z wykorzystaniem informacji zawartych w kartach samooceny uczniów oraz organizacją obowiązków pracowników szkoły.
Konsekwencją przeprowadzonych działań jest postępowanie dyscyplinarne wobec dyrektora Szkoły Podstawowej nr 10.
Sprawa weszła już w kolejny etap. Rzecznik dyscyplinarny wystąpił o wymierzenie dyrektorowi kary zwolnienia z pracy oraz trzyletniego zakazu pracy w szkole. To komisja dyscyplinarna będzie teraz oceniała sprawę i zdecyduje, czy zastosowana zostanie wnioskowana kara.
Rozprawę przed komisją dyscyplinarną pierwszej instancji wyznaczono na 3 grudnia.
Warto zaznaczyć, że sam wniosek rzecznika nie oznacza jeszcze, że dyrektor zostanie ukarany. Ostateczna decyzja należy do komisji. Jej orzeczenie w pierwszej instancji również nie będzie prawomocne – dyrektor będzie miał możliwość odwołania.
To nie jedyne postępowanie dyscyplinarne prowadzone w związku z funkcjonowaniem szkoły po śmierci 11-letniej Danusi.
Osobne postępowanie prowadzone jest wobec jednej z nauczycielek. W tym przypadku sprawa znajduje się jednak na wcześniejszym etapie.
Zastępca rzecznika dyscyplinarnego gromadzi materiał i przygotowuje się do przesłuchania nauczycielki. Termin tej czynności ma zostać wyznaczony. Zarzuty dotyczą między innymi naruszenia obowiązków wynikających z pełnienia funkcji wychowawcy. Na razie nie podjęto decyzji dotyczącej dalszego toku postępowania wobec niej.
Śmierć Danusi była początkiem szeregu działań dotyczących szkoły. Kontrolerzy przyglądali się między innymi temu, jak w placówce organizowano pomoc psychologiczno-pedagogiczną oraz jak realizowano zadania wychowawcze i profilaktyczne.
Wśród wskazanych problemów znalazło się między innymi niewystarczające wykorzystywanie kart samooceny uczniów oraz organizacja obowiązków pracowników. Kontrola zwróciła również uwagę na sposób organizacji pomocy udzielanej uczniom.
Teraz odpowiedzialność na poziomie postępowania dyscyplinarnego ma zostać oceniona przez właściwą komisję.
3 grudnia może być więc ważnym dniem dla dalszego ciągu tej sprawy. To wtedy komisja dyscyplinarna ma rozpocząć rozpatrywanie sprawy dyrektora szkoły i wniosku o jego zwolnienie oraz trzyletni zakaz pracy w szkole.
Po śmierci 11-letniej Danusi z Jeleniej Góry dyrektor szkoły stanie przed komisją. Rzecznik chce najwyższej kary
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze