Mieszkańcy Kamieńca Wrocławskiego i okolic od kilku dni zwracają uwagę na zachowanie mężczyzny, który ma pojawiać się na ulicach i wchodzić na jezdnię. Według relacji świadków miał siedzieć na środku drogi, chodzić pomiędzy samochodami, a w jednym z przypadków zachowywać się agresywnie wobec kierującej. Sprawa była zgłaszana policji. Mieszkańcy pytają, czy zanim wydarzy się tragedia, uda się zapewnić pomoc zarówno temu mężczyźnie, jak i bezpieczeństwo kierowcom.
Niepokojące informacje pojawiły się wczoraj wieczorem na lokalnym forum mieszkańców Kamieńca Wrocławskiego. Jeden z mieszkańców poinformował, że na środku drogi siedział młody mężczyzna. Policja miała zostać powiadomiona, a funkcjonariusze rozmawiali z nim później w rejonie sklepu Dino.
Na tym jednak relacje mieszkańców się nie kończą.
W komentarzach pod postem pojawiło się więcej osób, które twierdzą, że wcześniej również widziały tego samego mężczyznę.
Jedna z mieszkanek napisała, że zgłoszeń było kilka. Według jej relacji mężczyzna miał zachowywać się agresywnie wobec osób, które próbowały zapytać, czy potrzebuje pomocy. Następnie miał wejść przed samochody, które zatrzymywały się lub zwalniały.
Inna osoba opisała sytuację z poniedziałku. Mężczyzna miał iść środkiem ulicy, a po użyciu przez kierującą klaksonu podejść do samochodu i oprzeć się o jego maskę oraz przednią szybę.
„Na szczęście” – relacjonuje mieszkanka – mężczyzna ostatecznie odsunął się od pojazdu.
Kolejne osoby twierdzą, że widziały go także w innych miejscach. Wśród wskazywanych lokalizacji pojawiają się okolice Kamieńca Wrocławskiego i Gajkowa. Jeden z mieszkańców napisał, że mężczyzna miał pojawić się na parkingu przy stacji paliw, a później stać na przejściu dla pieszych i poruszać się między pasami jezdni.
Pojawiają się również relacje o innych niepokojących zachowaniach, jednak są to wyłącznie informacje przekazywane przez użytkowników lokalnej grupy i nie zostały przez nas niezależnie potwierdzone.
W komentarzach powtarza się przede wszystkim jeden temat – bezpieczeństwo.
Kierowcy zwracają uwagę, że osoba znajdująca się po zmroku na środku jezdni może być bardzo trudna do zauważenia, szczególnie gdy nagle wchodzi przed nadjeżdżający samochód.
Jedna z mieszkanek napisała, że w poniedziałek mężczyzna również poruszał się środkiem ulicy. Inni użytkownicy grupy informują o kolejnych zgłoszeniach kierowanych do służb.
Mieszkańcy nie chcą jednak wyłącznie „pozbycia się problemu”. W wielu komentarzach pojawia się pytanie, czy mężczyzna nie potrzebuje pomocy i czy służby są w stanie ustalić, co jest przyczyną jego zachowania.
To istotne, bo nie wiadomo, czy mamy do czynienia z osobą pod wpływem alkoholu lub innych substancji, kryzysem zdrowotnym, problemem psychicznym czy zupełnie inną sytuacją. Takich informacji nie należy przesądzać na podstawie internetowych komentarzy.
W Kamieńcu Wrocławskim funkcjonuje Posterunek Policji przy ul. Kolejowej 6. Za rejon Kamieńca Wrocławskiego odpowiadają dzielnicowi, a policja wskazuje, że w sytuacjach wymagających pilnej interwencji należy kontaktować się pod numerem 112.
Mieszkańcy apelują przede wszystkim o ostrożność. Jeżeli mężczyzna ponownie pojawi się na jezdni lub jego zachowanie będzie stwarzało zagrożenie dla niego albo innych osób, nie należy próbować samodzielnie go obezwładniać czy konfrontować się z nim. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest wezwanie służb.
Siedzi na środku drogi, wchodzi przed samochody. Mieszkańcu Kamieńca Wrocławskiego biją na alarm i pytają czy musi dojść do tragedii?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze