Dramat rozegrał się późnym wieczorem na kąpielisku Błękitna Laguna w Siechnicach. 19-letni mężczyzna ruszył na pomoc koledze, który znalazł się w wodzie i miał problemy z wydostaniem się na powierzchnię. Niestety sam zniknął pod wodą. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej i walki o jego życie w szpitalu, młodego mężczyzny nie udało się uratować.
Jak przekazała nam podkom. Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, zgłoszenie o osobie znajdującej się w niebezpieczeństwie w wodzie wpłynęło do służb około godziny 21:53.
Według wstępnych ustaleń po skoku do wody jeden z młodych mężczyzn zaczął się topić. Na pomoc ruszyli jego koledzy. Dwóch młodych ludzi – w wieku 15 i 19 lat – próbowało pomóc koledze jeszcze przed przyjazdem służb.
Młodszemu z nich udało się wydostać z wody wraz z wcześniej potrzebującym pomocy kolegą. Niestety 19-latek nie wypłynął już na powierzchnię.
Na miejsce natychmiast skierowano znaczne siły ratunkowe. W akcji uczestniczyło siedem zastępów straży pożarnej, w tym specjalistyczna grupa sonarowa oraz grupa wodno-nurkowa.
Rozpoczęto intensywne poszukiwania zaginionego mężczyzny. Po pewnym czasie jeden z nurków odnalazł 19-latka na dnie akwenu i wydobył go na brzeg.
Ratownicy natychmiast rozpoczęli walkę o jego życie. Prowadzono czynności reanimacyjne, a następnie mężczyzna został przetransportowany do szpitala.
Niestety, mimo wysiłku ratowników i lekarzy, życia 19-latka nie udało się uratować.
Tragedia w Siechnicach jest również dramatycznym przypomnieniem, jak niebezpieczne może być ratowanie osoby tonącej bez odpowiedniego przygotowania.
Policjanci zwracają uwagę, że bardzo często dochodzi do sytuacji, w których osoba próbująca pomóc tonącemu sama znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.
Służby apelują szczególnie do rodziców, aby rozmawiali z dziećmi i młodzieżą o bezpieczeństwie nad wodą. Nie należy przeceniać swoich umiejętności pływackich, skakać do wody w nieznanych miejscach ani podejmować ryzykownej próby ratowania tonącego bez odpowiedniego przygotowania.
W sytuacji zagrożenia najważniejsze jest jak najszybsze wezwanie profesjonalnej pomocy.
Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają obecnie dokładne okoliczności tragedii.
Dla rodziny i bliskich zmarłego to niewyobrażalny dramat. Składamy rodzinie i wszystkim bliskim 19-latka najszczersze wyrazy współczucia.
TRAGEDIA W SIECHNICACH. NIE ZYJE 19-LATEK, KTÓRY RATOWAŁ TONĄCEGO KOLEGĘ
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze