Reklama

Brutalne rozboje w Oławie. Bili, przewracali i okradali ofiary. Wszyscy podejrzani trafili do aresztu

Redaktorzy
03/08/2026 23:10

Nie wybierali miejsca ani ofiar. Atakowali nagle i bez skrupułów – uderzali, szarpali, przewracali ludzi na ziemię, a następnie zabierali ich rzeczy. Seria brutalnych rozbojów, do których doszło w Oławie oraz w pociągach przejeżdżających przez miasto, zakończyła się zatrzymaniem podejrzanych. Cała trójka najbliższe miesiące spędzi w areszcie.

Mieszkańcy Oławy mogli czuć się zagrożeni. W drugiej połowie lipca doszło tam do kilku brutalnych zdarzeń, w których napastnicy nie wahali się używać przemocy wobec przypadkowych osób.

Dzięki intensywnej pracy funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Oławie wszyscy podejrzani zostali zatrzymani. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec nich tymczasowy areszt na trzy miesiące.

Atak w pociągu. Ofiara została pobita i okradziona

Pierwszy z rozbojów miał miejsce 17 lipca w pociągu relacji Lublin – Wrocław Główny. Na wysokości stacji Oława 35-letni mieszkaniec Wrocławia został zaatakowany przez kobietę i mężczyznę.

Reklama

Napastnicy mieli go bić, szarpać za ubranie i odpychać, doprowadzając do stanu bezbronności. Następnie zabrali mu okulary korekcyjne.

Policjanci szybko rozpoczęli działania. Trzy dni później kryminalni zatrzymali 33-letnią mieszkankę Oławy podejrzaną o udział w tym przestępstwie. Kobieta decyzją sądu została tymczasowo aresztowana.

Funkcjonariusze kontynuowali poszukiwania drugiego sprawcy.

Brutalny napad przy wpłatomacie

Kolejne dramatyczne zdarzenie rozegrało się w nocy z 18 na 19 lipca w Oławie. Dwaj obywatele Bangladeszu, którzy wracali z pracy i wpłacali utarg we wpłatomacie, zostali zaatakowani przez napastnika.

Reklama

Mężczyzna miał bić ich po głowie i całym ciele, a następnie ukraść gotówkę, portfel z dokumentami oraz kartami płatniczymi. Jeden z pokrzywdzonych wymagał pomocy medycznej.

Policjanci szybko ustalili tożsamość podejrzanego. Okazało się również, że mężczyzna miał mieć związek z wcześniejszym rozbojem w pociągu.

Awantura w pociągu i kolejny brutalny atak

Do kolejnego zdarzenia doszło 30 lipca około godziny 00.30. Kierownik pociągu relacji Warszawa – Wrocław Główny powiadomił służby o agresywnych pasażerach, którzy wszczynali awanturę.

Podczas wykonywania obowiązków służbowych został uderzony w twarz. Po opuszczeniu pociągu na stacji Oława sprawcy mieli rzucać w skład różnymi przedmiotami, powodując uszkodzenie mienia.

Reklama

Ich agresja jednak na tym się nie zakończyła.

Po oddaleniu się z okolic dworca zaatakowali 20-letniego mieszkańca Oławy. Pobity mężczyzna został przewrócony na ziemię, a napastnicy zabrali mu okulary oraz słuchawki o łącznej wartości około 600 zł.

Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego szybko zatrzymali jednego ze sprawców – 42-letniego mieszkańca Oławy. Kilka godzin później, po pościgu, kryminalni zatrzymali drugiego podejrzanego, 21-latka.

Jak ustalili funkcjonariusze, obaj mężczyźni byli już wcześniej karani za inne przestępstwa i wykroczenia.

Reklama

Cała trójka za kratami

Ostatecznie zatrzymano trzy osoby: 33-letnią kobietę oraz dwóch mężczyzn w wieku 21 i 42 lat. Decyzją sądu wszyscy trafili do tymczasowego aresztu na trzy miesiące.

Za rozbój grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

Policja podkreśla, że dzięki szybkim i zdecydowanym działaniom funkcjonariuszy osoby podejrzane o brutalne przestępstwa zostały zatrzymane i wyeliminowane z przestrzeni publicznej. O ich dalszym losie zdecyduje sąd.

Brutalne rozboje w Oławie. Bili, przewracali i okradali ofiary. Wszyscy podejrzani trafili do aresztu

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo 24wroclaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości