To był jeden z tych letnich wieczorów, kiedy wystarczy spojrzeć w górę, by zobaczyć coś naprawdę niezwykłego. Na dachu Urzędu Miejskiego w Siechnicach przysiadło spore stadko bocianów. Ten nietypowy "zjazd" skrzydlatych gości przyciągał spojrzenia mieszkańców i trudno było przejść obok niego obojętnie. Czyżby miały pilną sprawę do burmistrza? A może przybyły z dobrą wiadomością?
Siechnice znów pokazały, że są miejscem, gdzie miejska codzienność spotyka się z naturą. Tym razem głównymi bohaterami nie byli urzędnicy, radni czy mieszkańcy, ale… bociany, które postanowiły urządzić sobie wyjątkowe miejsce odpoczynku.
Nasza redakcja naliczyła ponad 20 bocianów, które niczym uczestnicy ważnego spotkania siedziały ramię w ramię na dachu budynku. Można odnieść wrażenie, że ptaki urządziły sobie własną sesję rady miejskiej lub naradę przed zbliżającą się podróżą do ciepłych krajów.
Choć bociany są nieodłącznym symbolem polskiego krajobrazu, tak liczne zgromadzenie w samym centrum miasta to widok naprawdę wyjątkowy. Tym bardziej, że wybrały właśnie Siechnice – miejsce, które od lat słynie z bliskości natury, terenów zielonych i sąsiedztwa cennych przyrodniczo obszarów. Najwyraźniej także bociany wiedzą, gdzie warto zatrzymać się choć na chwilę.
Lato powoli zbliża się ku końcowi, a takie zgromadzenia bocianów często są zapowiedzią zbliżających się odlotów do Afryki. Zanim jednak wyruszą w wielką podróż liczącą tysiące kilometrów, zbierają się w większe grupy, odpoczywają i nabierają sił. Kto wie – być może dach urzędu w Siechnicach został przez nie uznany za idealny punkt zbiórki.
Jedno jest pewne – taki widok nie zdarza się codziennie. Mieszkańcy, którzy dziś wieczorem spojrzeli w stronę urzędu, mogli poczuć się jak świadkowie małego przyrodniczego spektaklu.
Bociani zlot nad Siechnicami. Kilkanaście bocianów wybrało dach Urzędu Miejskiego na wieczorny odpoczynek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze