W nocy z 7 na 8 lutego 2026 roku doszło do groźnego pożaru w centrum Wrocławia. Ogień pojawił się w jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym przy ul. Ignacego Łukasiewicza. Konieczna była ewakuacja mieszkańców, a jedna osoba trafiła do szpitala.
Zgłoszenie o silnym zadymieniu wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP we Wrocławiu 8 lutego o godzinie 01:46. Na miejsce natychmiast skierowano 9 zastępów Państwowej Straży Pożarnej, w tym Oficera Operacyjnego KM PSP.
Po przybyciu służb okazało się, że pożar objął jedno z mieszkań w starej kamienicy, a gęsty dym szybko rozprzestrzenił się na klatkę schodową, stanowiąc zagrożenie dla pozostałych lokatorów.
Strażacy niezwłocznie rozpoczęli ewakuację mieszkańców budynku. Łącznie z kamienicy wyprowadzono 20 osób.
Jedna osoba — lokator mieszkania, w którym wybuchł pożar — została poszkodowana i przekazana zespołowi ratownictwa medycznego, po czym trafiła do szpitala.
Akcja ratowniczo-gaśnicza trwała kilka godzin i zakończyła się o godzinie 06:29. W jej trakcie stwierdzono uszkodzenie stropu pomiędzy drugim a trzecim piętrem.
Jak informują służby, stan techniczny budynku nie wyklucza jego dalszego użytkowania, jednak sytuacja będzie jeszcze analizowana.
Przyczyny pożaru bada obecnie policja.
Po raz kolejny straż pożarna przypomina o kluczowym znaczeniu czujek dymu i czujników tlenku węgla. To właśnie one często jako pierwsze alarmują o zagrożeniu — szczególnie nocą, gdy mieszkańcy śpią.
Sprawne czujki mogą uratować życie Twoje i Twoich bliskich — zwłaszcza w sezonie zimowym, kiedy ryzyko pożarów i zaczadzenia znacząco wzrasta.
Pożar w centrum Wrocławia. Ewakuacja 20 osób po nocnym zadymieniu w kamienicy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze