W sobotę, 18 kwietnia, w Kostrzycy, niedaleko Jeleniej Góry, na terenie składowiska odpadów wybuchł pożar. Ogień objął przede wszystkim hałdy zużytych opon oraz odpadów wielkogabarytowych. Nad regionem szybko pojawił się gęsty, czarny dym, widoczny z wielu kilometrów.
Na miejscu pracują liczne zastępy straży pożarnej, które prowadzą intensywne działania gaśnicze. Sytuacja od początku jest trudna – pożary opon należą do najbardziej wymagających. Guma pali się w bardzo wysokiej temperaturze, a ogień rozprzestrzenia się nie tylko na powierzchni, ale również wewnątrz składowanych pryzm, co znacząco utrudnia jego opanowanie.
Strażacy koncentrują się na ograniczeniu rozprzestrzeniania się ognia na kolejne części składowiska. Nawet po stłumieniu płomieni konieczne będzie długotrwałe dogaszanie, ponieważ w głębszych warstwach odpadów może utrzymywać się wysoka temperatura jeszcze przez wiele godzin.
Istotnym problemem jest także emisja zanieczyszczeń. W wyniku spalania opon do atmosfery przedostają się toksyczne substancje, w tym m.in. toluen i ksylol oraz inne produkty niepełnego spalania. Gęsty dym może stanowić zagrożenie dla zdrowia, zwłaszcza przy dłuższej ekspozycji.
Na tę chwilę nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Służby apelują do mieszkańców o zachowanie ostrożności, zamykanie okien oraz unikanie przebywania na zewnątrz w rejonach, gdzie wyczuwalny jest dym.
Potężny pożar składowiska odpadów w Kostrzycy pod Jelenią Górą. Gęsty dym nad regionem
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze