W sobotę, 25 kwietnia, późnym popołudniem doszło do pożaru w wieżowcu przy ul. Modrej na wrocławskim Kozanowie. Ogień pojawił się na balkonie mieszkania na 6. piętrze budynku.
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do straży pożarnej o godzinie 17:42. Na miejsce natychmiast skierowano 7 zastępów straży pożarnej, które podjęły działania gaśnicze. Dzięki szybkiej reakcji służb ogień został opanowany, a sytuacja nie wymknęła się spod kontroli.
– Palił się balkon na 6. piętrze wieżowca. Dwie osoby zgłaszały złe samopoczucie i zostały przekazane pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego – poinformował kpt. Damian Górka z wrocławskiej straży pożarnej.
Po ugaszeniu pożaru strażacy kontynuowali działania na miejscu, sprawdzając budynek specjalistycznymi urządzeniami pomiarowymi. Ich celem było wykluczenie obecności niebezpiecznych gazów, które mogłyby stanowić zagrożenie dla mieszkańców.
Jak się jednak okazało, podczas akcji doszło do bardzo niebezpiecznej sytuacji. W trakcie działań gaśniczych w hydrantach na osiedlu zabrakło wody. Tego typu problem mógł znacząco utrudnić akcję ratunkową i stanowić poważne zagrożenie zarówno dla mieszkańców, jak i samych strażaków.
Na szczęście pożar nie rozprzestrzenił się na inne części budynku. Sprawa braku wody w hydrantach z pewnością będzie wymagała szczegółowego wyjaśnienia, ponieważ sprawna infrastruktura przeciwpożarowa jest kluczowa dla bezpieczeństwa mieszkańców.
Pożar w wieżowcu na Kozanowie. Podczas akcji zabrakło wody w hydrantach
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze