Reklama

Pożar w wieżowcu na Kozanowie. Podczas akcji zabrakło wody w hydrantach

Redaktorzy
25/04/2026 21:18

W sobotę, 25 kwietnia, późnym popołudniem doszło do pożaru w wieżowcu przy ul. Modrej na wrocławskim Kozanowie. Ogień pojawił się na balkonie mieszkania na 6. piętrze budynku.

Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do straży pożarnej o godzinie 17:42. Na miejsce natychmiast skierowano 7 zastępów straży pożarnej, które podjęły działania gaśnicze. Dzięki szybkiej reakcji służb ogień został opanowany, a sytuacja nie wymknęła się spod kontroli.

– Palił się balkon na 6. piętrze wieżowca. Dwie osoby zgłaszały złe samopoczucie i zostały przekazane pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego – poinformował kpt. Damian Górka z wrocławskiej straży pożarnej.

Po ugaszeniu pożaru strażacy kontynuowali działania na miejscu, sprawdzając budynek specjalistycznymi urządzeniami pomiarowymi. Ich celem było wykluczenie obecności niebezpiecznych gazów, które mogłyby stanowić zagrożenie dla mieszkańców.

Reklama

Jak się jednak okazało, podczas akcji doszło do bardzo niebezpiecznej sytuacji. W trakcie działań gaśniczych w hydrantach na osiedlu zabrakło wody. Tego typu problem mógł znacząco utrudnić akcję ratunkową i stanowić poważne zagrożenie zarówno dla mieszkańców, jak i samych strażaków.

Na szczęście pożar nie rozprzestrzenił się na inne części budynku. Sprawa braku wody w hydrantach z pewnością będzie wymagała szczegółowego wyjaśnienia, ponieważ sprawna infrastruktura przeciwpożarowa jest kluczowa dla bezpieczeństwa mieszkańców.

Reklama

Pożar w wieżowcu na Kozanowie. Podczas akcji zabrakło wody w hydrantach

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ewa - niezalogowany 2026-04-27 09:43:32

    Zabrakło wody w hydrantach- ta spółdzielnia oszczędza na wszystkim . Nie dba o bezpieczeństwo, tylko stwarza pozory .Wydaje pieniądze na zbędne rzeczy. Nie uwzględnia priorytetów. Przykładem choćby bardzo utrudniony dojazd służb ratowniczych pod bramy Modrej 20 i 22 w podwórko- dojazd jest bardzo wąski przez wysokie żywopłoty i zastawiany z obu stron na wyjazdach, szczególnie na noc przez samochody osobowe -nie mieszkańców tych bram ,tylko osób innych, przypadkowych, nieznanych, a przez to trudno będzie dotrzeć do właściciela co opóźni możliwość dojazdu, gdy liczą się minuty ( tak już było, gdy płonął śmietnik w podwórku). Hydranty źle działają, bo są tu problemy ze starą, połataną infrastrukturą wodną. To osiedle stwarza pozory. W rzeczywistości nie prowadzi chronologicznie prac remontowych wg tego, które budynki, rury czy chodniki są najstarsze.Przyklad - winda będzie wymieniona prawdopodobnie w tym roku- po raz pierwszy po 40 latach, a od tramwaju idzie się 40 letnim- wykruszonym przez czas i ciemnym, bo nieoświetlonym i zasłoniętym przez wysokie żywopłoty chodnikiem, przez to można skręcić lub złamać nogę i choć to było wielokrotnie zgłaszane, spółdzielnia nie reaguje i naprawia nowsze, nie wymagające pilnej pracy i do tego dobrze oświetlone chodniki w innych rejonach osiedla. Mieszkamy więc jak na tykającej bombie zegarowej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo 24wroclaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości