Kierowcy mają już tylko ostatnie chwile, by zatankować samochód po cenach obowiązujących w ramach pakietu CPN. Od wtorku, 1 września, paliwo może wyraźnie podrożeć. Benzyna 95 ma ponownie przekroczyć 7 zł za litr, a diesel może kosztować ponad 8 zł. Dla osób, które codziennie dojeżdżają samochodem do pracy, oznacza to zauważalnie wyższe wydatki.
Obowiązujące do końca sierpnia rozwiązania ograniczały wzrost cen na stacjach. W ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej obowiązywała m.in. obniżona stawka VAT oraz maksymalne ceny wybranych paliw. Ten mechanizm kończy się 31 sierpnia.
Prognozy ekspertów nie pozostawiają większych złudzeń. Według szacunków biura Reflex w pierwszych dniach września średnia cena benzyny Pb95 może wynieść około 7,35 zł za litr. To oznacza wzrost o około 83 grosze względem końcówki sierpnia.
Jeszcze mocniej po kieszeni mogą odczuć zmianę kierowcy samochodów z silnikami Diesla. Średnia cena oleju napędowego ma sięgnąć około 8,09 zł za litr, czyli o około 67 groszy więcej niż obecnie.
W przypadku benzyny 98 prognozowana cena to około 8,19 zł za litr, a więc wzrost o około 84 grosze.
Na tym tle wyróżnia się LPG. Tu kierowcy mogą mieć powód do zadowolenia. Prognozowana cena autogazu to około 2,96 zł za litr, czyli symbolicznie mniej niż pod koniec sierpnia.
| Paliwo | Koniec sierpnia | Prognoza na początek września |
|---|---|---|
| Pb95 | 6,52 zł/l | 7,35 zł/l |
| Pb98 | 7,35 zł/l | 8,19 zł/l |
| Diesel | 7,42 zł/l | 8,09 zł/l |
| LPG | 2,97 zł/l | 2,96 zł/l |
Na ostatnie dni sierpnia wyznaczono jeszcze maksymalne ceny paliw. Kierowcy tankujący Pb95 mogli zapłacić najwyżej 6,64 zł za litr, za Pb98 7,46 zł, a za olej napędowy 7,31 zł za litr.
Od 1 września takie limity przestają obowiązywać.
Kluczową zmianą będzie także powrót podstawowej, 23-procentowej stawki VAT. To właśnie zakończenie preferencji podatkowych jest jednym z głównych powodów oczekiwanego skoku cen na stacjach.
Na ceny przy dystrybutorach wpływa nie tylko polityka podatkowa. W ostatnich dniach sierpnia niekorzystnie zmieniła się także sytuacja na rynku hurtowym.
Według danych przywoływanych przez analityków e-petrol, między 20 a 27 sierpnia benzyna na rynku ARA podrożała o ponad 21 dolarów za tonę, podczas gdy diesel potaniał o około 130 dolarów. W tym samym czasie cena ropy Brent spadła, jednak rynek nadal pozostaje bardzo wrażliwy na sytuację geopolityczną.
Szczególne znaczenie ma sytuacja wokół Cieśniny Ormuz, jednym z najważniejszych szlaków transportu ropy na świecie. Ograniczony ruch tankowców i utrzymujące się napięcia sprawiają, że rynek nadal dolicza premię za ryzyko.
Dla kierowców, którzy i tak planowali tankowanie, końcówka sierpnia może być więc dobrym momentem na uzupełnienie baku. Różnica kilkudziesięciu groszy na litrze przy większym tankowaniu szybko przekłada się na konkretną kwotę.
Przykładowo, przy tankowaniu 50 litrów benzyny 95 różnica między ceną 6,52 zł a prognozowanymi 7,35 zł wynosi około 41,50 zł.
W przypadku 50 litrów diesla różnica przy wzroście z 7,42 zł do 8,09 zł wyniesie około 33,50 zł.
Na razie nic nie wskazuje na to, by obecna odsłona pakietu CPN miała zostać przedłużona. Tegoroczny program kosztował już budżet państwa około 4,7 mld zł, a samo wznowienie obniżonej stawki VAT na ostatnie dwa tygodnie sierpnia oznaczało dla państwowej kasy koszt około 495 mln zł.
Jeżeli nie pojawi się nowe rozwiązanie, 1 września będzie dla kierowców symbolicznym końcem okresu tańszego tankowania.
Największą zmianę odczują właściciele aut benzynowych i wysokoprężnych. Pb95 ma wrócić powyżej 7 zł, a diesel przekroczyć granicę 8 zł za litr. Kierowcy samochodów z instalacją LPG mogą natomiast liczyć na stabilizację, a nawet minimalną obniżkę ceny.
Kierowcy zapłacą więcej. Od wtorku benzyna i diesel wyraźnie w górę
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze