Milion pasażerów rocznie, 19 kilometrów niezelektryfikowanej trasy i plan, który może znacząco zwiększyć możliwości połączenia Wrocław–Trzebnica. Samorząd Województwa Dolnośląskiego podpisał umowę na przygotowanie projektu elektryfikacji linii kolejowej nr 326. Jeśli harmonogram zostanie utrzymany, w 2028 roku może ruszyć przetarg na wykonanie prac.
Linia kolejowa łącząca Wrocław z Trzebnicą od lat jest jednym z przykładów tego, jak inwestycje w kolej mogą zmienić codzienne podróże mieszkańców. Teraz samorząd chce zrobić kolejny krok.
Podpisana właśnie umowa dotyczy przygotowania kompletnej dokumentacji dla elektryfikacji około 19-kilometrowego odcinka linii nr 326. Wykonawca będzie miał na to 18 miesięcy. Wartość kontraktu wynosi 5,1 mln zł.
Obecnie trasę obsługują trzyczłonowe składy hybrydowe. Na końcowym, około 19-kilometrowym odcinku wykorzystują one napęd spalinowy.
Elektryfikacja ma otworzyć drogę do wprowadzenia na trasę większych, pięcioczłonowych pociągów elektrycznych. Dla pasażerów oznacza to przede wszystkim większą pojemność składów i możliwość przewożenia znacznie większej liczby osób.
Według przedstawionych danych obecne składy mogą przewieźć mniej więcej tyle pasażerów, co trzy tramwaje, dziewięć autobusów lub około 70 samochodów. Pięcioczłonowy pociąg będzie odpowiadał pojemnością około 5 tramwajom, 15 autobusom lub 100 samochodom.
To ważne, ponieważ zainteresowanie połączeniem jest bardzo duże. Każdego roku linią Wrocław–Trzebnica podróżuje około miliona pasażerów.
Samorząd podkreśla, że elektryfikacja nie będzie inwestycją wyłącznie dla osób jeżdżących między Wrocławiem a Trzebnicą.
Po skierowaniu na tę trasę pociągów elektrycznych część obecnie wykorzystywanych pojazdów spalinowych Kolei Dolnośląskich będzie mogła zostać wykorzystana na innych trasach. Ma to znaczenie szczególnie w kontekście odbudowy i rozwoju kolejnych połączeń w regionie.
W planach województwa znajduje się bowiem zwiększanie liczby zelektryfikowanych tras prowadzących do Wrocławia. Stolica Dolnego Śląska już teraz ma jedną z najgęstszych sieci kolejowych w Polsce – w granicach miasta znajduje się 31 stacji i przystanków, a pociągi docierają tu z 11 kierunków.
Historia linii Wrocław–Trzebnica jest szczególna. Połączenie zostało uruchomione ponownie 17 lat temu i było pierwszą w Polsce pasażerską linią kolejową zrewitalizowaną przez samorząd.
Teraz inwestycja ma wejść w kolejny etap. Jak podkreślają przedstawiciele województwa, elektryfikacja może być naturalnym następnym krokiem po przeprowadzonej wcześniej rewitalizacji.
Jeżeli przygotowanie dokumentacji i uzyskanie niezbędnych pozwoleń przebiegnie zgodnie z planem, w 2028 roku możliwe będzie ogłoszenie przetargu na wykonanie prac elektryfikacyjnych.
Na razie nie oznacza to więc natychmiastowego rozpoczęcia budowy sieci trakcyjnej. Podpisana umowa jest jednak kluczowym etapem, który ma przygotować inwestycję od strony projektowej.
Dla pasażerów cel jest konkretny: większe pociągi, większa przepustowość i wygodniejsze podróże między Trzebnicą a Wrocławiem. Dla regionu – kolejny krok w kierunku sprawniejszej kolei aglomeracyjnej.
Kolej Wrocław–Trzebnica wchodzi na kolejny poziom. Będą większe pociągi i elektryfikacja linii
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze