Reklama

Sezon na smog

14/11/2016 16:00

Działacze Dolnośląskiego Alarmu Smogowego założyli maseczki na twarze postaci Pomnika Anonimowego Przechodnia we Wrocławiu. To happening z okazji Dnia Czystego Powietrza obchodzonego 14 listopada w całej Polsce.

Powietrze we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku w 2015 roku pozostawało bardzo złe. Normy groźnych pyłów zawieszonych PM10 oraz rakotwórczego benzo(a)pirenu przekroczone są wielokrotnie.

– Sytuacja na wielu stacjach pomiarowych pokazuje, że jesteśmy truci szczególnie w sezonie grzewczym. Jest też pewne , że w wielu miejscach gdzie nie ma stałych pomiarów sytuacja jest równie zła. Dotyczy to dużych miast, uzdrowisk i małych miejscowości czy wsi – wyjaśnia Radosław Gawlik z DAS.

W ubiegłym roku Dolnośląski Alarm Smogowy, stosując metody Światowej Organizacji Zdrowia, wyliczył ilość przedwczesnych śmierci wśród Wrocławian spowodowanych smogiem na ponad 550 osób. Z kolei na terenie województwa dolnośląskiego 3400 osób umiera przedwcześnie z powodu złego powietrza. 

Reklama

[Szacujemy tę liczbę proporcjonalnie do liczby ludności Polski 35,5 mln; Dolnego Śląska 2,9 mln osób oraz do przedwczesnej umieralności w Polsce wynoszącą w 2014 r . 45 tys. zł osób, wg WHO].

– Potwierdzone jest, że zła jakość powietrza najbardziej naraża na śmierć i choroby osoby starsze i dzieci. Często nie wiążemy udarów, miażdżycy, choroby niedokrwiennej serca, zawałów serca astmy czy nowotworów ze złym powietrzem – to błąd – podkreśla Sabina Lubaczewska działaczka DAS i matka 6 letniego syna.

Reklama

DAS zwraca też uwagę, że potrzebujemy radykalnych zmian na szczeblu rządowym: regulacji dotyczących norm emisyjnych na piece i kominki na paliwa stałe w tym drewno oraz odważnych działań samorządów lokalnych, z wprowadzeniem uchwały antysmogowej przez sejmiki samorządowe na czele.

Nowe przepisy powinny określać minimalną V klasę emisyjną dla nowo instalowanych pieców grzewczych od połowy 2017 roku, a także definiować programy wymiany starych pieców.

– Nie mamy na co czekać. Czas na solidne i pilne działania i alokację środków unijnych na ten najważniejszy problem środowiskowo-zdrowotny. Każda gmina, również ta mniej zamożna czy uzdrowisko muszą czuć rozsądne wsparcie dla działań poprawiających jakość powietrza i naszego zdrowia – mówi Krzysztof Smolnicki, aktywista DAS.


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo 24wroclaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości