Reklama

Rozbił motocykl, a potem schował się pod ciężarówką. Szaleńczy pościg za motocyklistą

Redaktorzy
06/05/2026 11:22

Nie zatrzymał się do kontroli, uciekał, łamał przepisy i stwarzał ogromne zagrożenie na drodze. 30-letni motocyklista po szaleńczej ucieczce próbował ukryć się pod naczepą ciężarówki. Jak się okazało – miał wiele powodów, by za wszelką cenę uniknąć spotkania z policją.

Do zdarzenia doszło podczas działań dolnośląskich policjantów ruchu drogowego, którzy prowadzili kontrole ukierunkowane na poprawę bezpieczeństwa. Ich uwagę zwrócił motocyklista z podgiętą tablicą rejestracyjną. Funkcjonariusze natychmiast podjęli próbę zatrzymania go do kontroli, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych.

Mężczyzna zignorował polecenia i rozpoczął ucieczkę. W trakcie brawurowej jazdy popełnił kilkadziesiąt wykroczeń drogowych, narażając innych uczestników ruchu na niebezpieczeństwo. Policjanci szybko powiadomili dyżurnego, który skierował do wsparcia dodatkowe patrole z Oleśnicy.

Reklama

Pościg był niezwykle dynamiczny. W jego trakcie motocyklista doprowadził do kolizji z innym pojazdem, a następnie – próbując przejechać przez środek ronda – stracił panowanie nad maszyną i wpadł do rowu.

To jednak nie zakończyło jego ucieczki. 30-latek porzucił rozbity motocykl i zaczął uciekać pieszo. Przeskoczył ogrodzenie i wbiegł na teren pobliskich magazynów, gdzie próbował się ukryć. Schował się pod naczepą zaparkowanego pojazdu ciężarowego.

Na miejsce dotarli także policjanci z Posterunku Policji w Dobroszycach. Wspólne działania szybko przyniosły efekt – mundurowi odnaleźli mężczyznę ukrywającego się na elementach konstrukcyjnych naczepy i go zatrzymali.

Reklama

Podczas interwencji funkcjonariusze zauważyli, że 30-latek odrzucił pojemnik z podejrzaną substancją. Została ona zabezpieczona i trafi do badań laboratoryjnych. Wstępne testy wykazały również, że mężczyzna znajdował się pod wpływem środków psychoaktywnych.

Dodatkowo ustalono, że zatrzymany nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklem, a pojazd, którym się poruszał, nie miał aktualnych badań technicznych.

Teraz 30-latek odpowie przed sądem za szereg poważnych naruszeń prawa, w tym niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz kierowanie pojazdem pod wpływem środków odurzających. Może mu grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Reklama

Rozbił motocykl, a potem schował się pod ciężarówką. Szaleńczy pościg za motocyklistą

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24wroclaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości