W szpitalu zmarł 52-letni mężczyzna, który w ubiegłym tygodniu spowodował tragiczny wypadek w miejscowości Bardo na Dolnym Śląsku. W zdarzeniu zginęli 48-letni mężczyzna oraz jego 9-letni syn, potrąceni na chodniku.
Do wypadku doszło 10 czerwca 2026 roku w centrum miejscowości. Według ustaleń służb, kierowca samochodu osobowego nagle zjechał z jezdni i wjechał na chodnik, gdzie znajdowali się piesi.
Samochód z dużą siłą uderzył w idących chodnikiem ojca i jego 9-letniego syna. Następnie pojazd miał uderzyć jeszcze w elementy infrastruktury oraz inny samochód.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, jednak mimo podjętej reanimacji życia obu pieszych nie udało się uratować. Ojciec i syn zginęli na miejscu.
52-letni kierowca został ciężko ranny i przetransportowany do szpitala. Tam przeszedł leczenie oraz był w stanie umożliwiającym czynności procesowe. Według relacji mediów nie przyznawał się do winy i twierdził, że nie pamięta momentu zdarzenia.
Prokuratura postawiła mu zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Groziła mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Kilka dni po wypadku 52-latek zmarł w szpitalu. Według nieoficjalnych informacji przyczyny jego śmierci nie są jednoznaczne – rozważane są zarówno skutki obrażeń odniesionych w wypadku, jak i możliwe inne czynniki zdrowotne. Dokładne ustalenia ma przynieść sekcja zwłok.
W związku ze śmiercią podejrzanego postępowanie karne w tej sprawie najprawdopodobniej zostanie umorzone.
Tragiczny wypadek w centrum Barda wywołał duże poruszenie w regionie. Śledczy nadal analizują jego dokładne okoliczności, w tym przyczyny utraty panowania nad pojazdem przez kierowcę.
Nie żyje 52-letni kierowca, który spowodował tragiczny wypadek w Bardzie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze