Reklama

Dwóch mężczyzn zatrzymanych za posiadanie narkotyków. Jeden z nich wpadł, bo zjadły go nerwy

27/06/2019 13:08

Dwóch mieszkańców Wrocławia zostało zatrzymanych przez wywiadowców z komendy miejskiej. Funkcjonariusze patrolując rejon Ołbina poczuli unoszący się w powietrzu zapach narkotyków. Kiedy podjęli interwencję wobec mężczyzny, który był źródłem tego zapachu, siedzący nieopodal wrocławianin widząc policjantów odrzucił trzymany w ręce woreczek, jak się później okazało, z narkotykami. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani.

Niektóre osoby na widok policjantów kompletnie tracą nerwy. Czasem są wystraszone, czasem reagują agresywnie, a czasem są mocno onieśmielone lub speszone. Zwłaszcza, jeśli mają coś na sumieniu. Tak też było w przypadku 34-letniego wrocławianina, który widząc, że siedzący niedaleko mężczyzna jest legitymowany przez funkcjonariuszy, sam odrzucił woreczek, w którym znajdowały się narkotyki. Zauważyli to interweniujący policjanci, którzy zatrzymali nerwowego mieszkańca dolnośląskiej stolicy.

Wywiadowcy z komendy miejskiej prowadzili wieczorny patrol rejonu wrocławskiego Ołbina. W pewnej chwili poczuli charakterystyczny zapach marihuany. Zauważyli też mężczyznę, który trzymał w dłoni szklaną lufkę. Postanowili sprawdzić, czy aby przypadkiem właśnie ten mężczyzna nie popełnia przestępstwa z Ustawy o Przeciwdziałaniu Narkomanii.

Reklama

Kiedy podjęli rozmowę z 36-letnim wrocławianinem, ten przyznał, że ma przy sobie środki odurzające i okazał policjantom opakowanie z narkotykami oświadczając, że znajduje się w nim marihuana. Został więc zatrzymany przez funkcjonariuszy. W pewnej chwili wywiadowcy zwrócili uwagę na przyglądającego się całej interwencji, siedzącego nieopodal mężczyznę. Ten widząc zainteresowanie stróżów prawa swoją osobą, nagle nerwowo odrzucił foliowe zawiniątko. Okazało się, że w środku również jest marihuana. 34-latek i 36-latek zostali zatrzymani w związku z posiadaniem przez nich substancji odurzających.

Dodatkowo w mieszkaniu 36-latka policjanci ujawnili i zabezpieczyli kilkanaście porcji marihuany oraz kilkadziesiąt porcji innych narkotyków, a także sprzęt wykorzystywany do porcjowania substancji, jak również znaczne środki pieniężne.

Reklama

Wrocławianin spędził noc w policyjnym areszcie. Obu mężczyznom grozi teraz kara do trzech lat pozbawienia wolności, a o jej wysokości zadecyduje sąd.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo 24wroclaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości