Reklama

Zabójstwo w Jeleniej Górze. 43-latek nie żyje, podejrzany trafił do aresztu

Redaktorzy
12/10/2026 10:54

Do tragicznych wydarzeń doszło w jednym z mieszkań w Jeleniej Górze. Po kłótni, do której doszło podczas wspólnego spożywania alkoholu, 44-letni mężczyzna miał dotkliwie pobić swojego znajomego. 43-latek zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Podejrzany usłyszał zarzut zabójstwa i został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Tragiczne zdarzenie w mieszkaniu w Jeleniej Górze

Zgłoszenie o zdarzeniu jeleniogórscy policjanci otrzymali 9 października 2026 roku, po godzinie 15. Funkcjonariusze, którzy przyjechali pod wskazany adres, potwierdzili śmierć 43-letniego mężczyzny.

Policjanci rozpoczęli ustalanie okoliczności tragedii. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że do zdarzenia doszło w nocy z 8 na 9 października.

W mieszkaniu przebywały trzy osoby: dwóch mężczyzn i kobieta. Wszyscy spożywali alkohol. W pewnym momencie między mężczyznami doszło do kłótni, która zakończyła się tragicznie.

Reklama

44-latek podejrzany o zabójstwo znajomego

Według ustaleń śledczych 44-latek zaatakował swojego znajomego, zadając mu ciosy, w wyniku których 43-letni mężczyzna zmarł. Po zdarzeniu podejrzany opuścił mieszkanie.

Policjanci zatrzymali go jeszcze tego samego dnia. Badanie wykazało, że mężczyzna miał w organizmie 3,7 promila alkoholu.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 44-latkowi zarzutu zabójstwa. Za to przestępstwo grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Sąd zdecydował o tymczasowym areszcie

11 października 2026 roku Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze, na wniosek prokuratora, zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Reklama

Postępowanie ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tragicznego zdarzenia.

Podejrzany nie został prawomocnie skazany. Dalsze ustalenia śledczych mają pozwolić na dokładne odtworzenie przebiegu wydarzeń, które doprowadziły do śmierci 43-letniego mężczyzny.

Zabójstwo w Jeleniej Górze. 43-latek nie żyje, podejrzany trafił do aresztu

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo 24wroclaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości