Reklama

Totalnie pijany kierowca ciężarówki zatrzymany po dachowaniu w rowie. O krok od masakry na ekspresówce w powiecie oleśnickim

Redaktorzy
17/06/2026 12:14

Na drodze ekspresowej S8 w powiecie oleśnickim doszło do zdarzenia, które mogło zakończyć się jedną z najpoważniejszych katastrof drogowych ostatnich miesięcy. 46-letni kierowca ciężarówki, mający w organizmie ponad 2 promile alkoholu, stracił panowanie nad zestawem i wjechał do przydrożnego rowu podczas zjazdu na MOP Syców Wschód. Ogromny pojazd przewrócił się, blokując pas i stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Świadek zdarzenia, który jechał za ciężarówką, jako pierwszy zaalarmował służby. Według jego relacji pojazd poruszał się w sposób skrajnie niebezpieczny — „wężykiem”, bez utrzymania prostego toru jazdy, co od początku wskazywało, że kierowca może być nietrzeźwy lub niezdolny do dalszej jazdy.

Dyżurny policji natychmiast skierował patrol. Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce zastali przewróconą ciężarówkę w rowie. W kabinie znajdował się 46-letni kierowca. Policjanci podjęli interwencję i sprawdzili jego stan — już w pierwszych chwilach wyczuli silną woń alkoholu. Mężczyzna był wyraźnie roztrzęsiony, co mogło wynikać zarówno z samego zdarzenia, jak i spożytego wcześniej alkoholu.

Reklama

Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, jednak sytuacja mogła wymknąć się spod kontroli w ułamku sekundy. Ciężarówka w takim stanie na trasie ekspresowej to potencjalne zagrożenie dla wielu pojazdów jednocześnie — wystarczyłby jeden niekontrolowany manewr, by doszło do karambolu.

Badanie alkomatem nie pozostawiło wątpliwości — ponad 2 promile alkoholu w organizmie kierowcy oznaczają stan głębokiej nietrzeźwości i całkowitą niezdolność do prowadzenia jakiegokolwiek pojazdu. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu.

Reklama

Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysokie sankcje finansowe. W praktyce zdarzenie może również przekreślić jego dalszą karierę zawodowego kierowcy.

Służby nie mają wątpliwości — to przykład skrajnej nieodpowiedzialności, która w ruchu drogowym nie daje drugiej szansy. Tym razem skończyło się na uszkodzonym pojeździe i strachu innych kierowców, ale przy tak dużej masie pojazdu skutki mogły być katastrofalne. Alkohol i kierownica wciąż pozostają jednym z najbardziej niebezpiecznych połączeń na drogach, które regularnie prowadzi do tragedii, choć każdorazowo można jej uniknąć jednym prostym wyborem.

Reklama

Totalnie pijany kierowca ciężarówki zatrzymany po dachowaniu w rowie. O krok od masakry na ekspresówce w powiecie oleśnickim

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo 24wroclaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości