Reklama

Pościg za skradzionym Fordem w Kamieńcu Wrocławskim. Kierowca uciekł pieszo, zostawił pasażerów i dokumenty i telefon

Redaktorzy
12/06/2026 22:11

Nietypowe zdarzenie miało miejsce w piątek około godziny 18:00 w Kamieńcu Wrocławskim. Na jednym z parkingów przy ulicy Łąkowej doszło do próby zatrzymania kierowcy samochodu, który – jak wynika z relacji świadków – miał poruszać się skradzionym kilka dni wcześniej pojazdem marki Ford.

Według przekazanych informacji, dwa dni wcześniej jednemu z mieszkańców skradziono samochód. W piątkowe popołudnie w rejonie parkingu przy sklepie Żabka pojazd został zauważony przez znajomego właściciela auta.

Mężczyzna, rozpoznając skradziony samochód, postanowił działać. Podjął próbę obywatelskiego ujęcia kierującego Fordem i zatrzymania go do czasu przyjazdu odpowiednich służb.

Kierowca uciekł, zostawiając pasażerów i swoje dokumenty

W momencie zdarzenia w pojeździe znajdowały się jeszcze dwie osoby – młoda kobieta i młody mężczyzna. Jak wynika z relacji świadków, kierowca nie zamierzał poddać się próbie zatrzymania i rozpoczął ucieczkę.

Reklama

Podczas próby odjechania z miejsca zdarzenia miał uderzyć w zaparkowaną wzdłuż parkingu Mazdę, uszkadzając jej lewy tylny bok. Po kolizji porzucił samochód i uciekł pieszo.

Co istotne, mężczyzna pozostawił w aucie swoich pasażerów, telefon oraz dokument tożsamości, które mogą mieć znaczenie dla dalszych czynności prowadzonych przez policję.

Na miejscu pracowali policjanci

Po zgłoszeniu na miejsce przyjechali funkcjonariusze policji, którzy zabezpieczyli pojazd, przeprowadzili oględziny oraz rozpoczęli ustalanie wszystkich okoliczności zdarzenia.

Reklama

Policjanci przesłuchali również świadków oraz dwie osoby, które podróżowały Fordem w chwili zdarzenia. Pasażerowie mieli przekazać, że kierowcę znają od niedawna i nie wiedzieli, że samochód może pochodzić z kradzieży.

Działania służb trwały do późnych godzin wieczornych.

Sprawa jest rozwojowa

Obecnie policja prowadzi czynności mające na celu ustalenie tożsamości mężczyzny, który kierował pojazdem, oraz dokładnego przebiegu całego zdarzenia.

Jeżeli potwierdzi się, że Ford rzeczywiście pochodził z kradzieży, kierowca może odpowiadać nie tylko za prowadzenie pojazdu pochodzącego z przestępstwa, ale również za inne naruszenia prawa związane z ucieczką i spowodowaniem kolizji.

Reklama

Sprawa pozostaje w toku.

Pościg za skradzionym Fordem w Kamieńcu Wrocławskim. Kierowca uciekł pieszo, zostawił pasażerów i dokumenty i telefon

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo 24wroclaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości