W dniu 31 marca 2025 roku Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Krzyki uwzględnił wniosek prokuratora Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia - Krzyki Wschód o zastosowanie wobec Grzegorza P. środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Na jaw wyszły nowe fakty.
Do zdarzenia doszło w czwartek 27.03.2025 w godzinach porannych w okolicach bramy przy ulicy Więckowskiego we Wrocławiu. 31-letni Grzegorz P. działając w warunkach powrotu do przestępstwa, podał 14-letniej dziewczynie środki odurzające, a następnie doprowadził ją do "wykonania innej czynności seksualnej". Mężczyzna, który po napadzie był poszukiwany przez policję, decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Grzegorz P. podejrzany jest o to, że w dniu 27 marca 2025 roku we Wrocławiu, działając w warunkach powrotu do przestępstwa, doprowadził małoletnią – w wieku poniżej 15 lat, do wykonania innej czynności seksualnej oraz o udzielenie małoletniej w tym samym czasie i miejscu środka odurzającego, tj. czyn z art. 58 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. W toku dalszego postępowania prowadzone będą czynności zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia z dnia 27 marca 2025 roku- relacjonuje Karolina Stocka-Mycek Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Reklama
Grzegorz P. nie przyznał się. Grozi mu do 15 lat więzienia.
Nowe fakty w sprawie napadu na 14-latkę z Wrocławia. 31-letni Grzegorz P. podał dziewczynce środki odurzające
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
TO TEN ĆPUN gRZESIEK pATER Z WESOŁEJ NIECH RODZINKA ŚWIECI OCZAMI KOLEJNY RAZ A PRZEDE WSZYSTKIM TA DRUGA PARÓWKA JEGO BRACISZEK pAWELEK
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tylko mnie zastanawia jedno. Jak on mógł podać środki odurzające dziewczynie która szła grzecznie rano do szkoły... Chyba że balowała całą noc z owym napastnikiem na domówce na której były dragi i alkohol. Narazie to znamy wersję jednej osoby, wstrzymajmy się z wyciąganiem pochopnych wniosków. Nadmieniam że nie jestem ani za nią ani za nim, patrzę na sprawę obiektywnie. Pozdrawiam
TO TEN ĆPUN gRZESIEK pATER Z WESOŁEJ NIECH RODZINKA ŚWIECI OCZAMI KOLEJNY RAZ A PRZEDE WSZYSTKIM TA DRUGA PARÓWKA JEGO BRACISZEK pAWELEK
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tylko mnie zastanawia jedno. Jak on mógł podać środki odurzające dziewczynie która szła grzecznie rano do szkoły... Chyba że balowała całą noc z owym napastnikiem na domówce na której były dragi i alkohol. Narazie to znamy wersję jednej osoby, wstrzymajmy się z wyciąganiem pochopnych wniosków. Nadmieniam że nie jestem ani za nią ani za nim, patrzę na sprawę obiektywnie. Pozdrawiam