Spokojny środowy poranek w Strzelinie zamienił się w walkę z żywiołem. Tuż przed godziną 6:00 w rejonie Rynku wybuchł pożar, który w krótkim czasie objął nie tylko znajdujący się tam magazyn i wiatę śmietnikową, ale również elewację sąsiedniego budynku mieszkalnego. Na miejsce skierowano znaczne siły straży pożarnej, a z zagrożonego bloku ewakuowano mieszkańców.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Strzelinie o godzinie 5:40. Pierwsze zastępy, które dotarły na miejsce, zastały już rozwinięty pożar. Płomienie objęły wiatę śmietnikową oraz znajdujący się w jej sąsiedztwie magazyn, a następnie przeniosły się na elewację budynku mieszkalnego.
Do działań skierowano łącznie dwanaście zastępów straży pożarnej. Strażacy przez długi czas walczyli z ogniem, aby nie dopuścić do dalszego rozprzestrzenienia się pożaru na kolejne części budynku.
Ze względu na zagrożenie podjęto decyzję o natychmiastowej ewakuacji mieszkańców. Jak przekazała asp. szt. Aleksandra Bezrąk, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Strzelinie, z budynku wyprowadzono 20 osób z 12 mieszkań.
Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Część ewakuowanych znalazła schronienie u swoich bliskich, natomiast osoby, które nie miały dokąd się udać, zostały tymczasowo przyjęte do budynku strzelińskiego ratusza.
Siła pożaru była na tyle duża, że wysoka temperatura doprowadziła do uszkodzenia okien w budynku. W wielu lokalach popękały szyby, a największe zniszczenia odnotowano w mieszkaniu znajdującym się bezpośrednio nad spalonym magazynem.
Uszkodzeniu uległ również sam magazyn oraz część sąsiadującego z nim sklepu. Ostateczny zakres strat będzie znany po przeprowadzeniu szczegółowych oględzin.
Dramatyczny pożar w centrum Strzelina. Ewakuowano mieszkańców bloku, ogień uszkodził budynek
Choć pożar został już ugaszony, mieszkańcy nie mogli od razu wrócić do swoich mieszkań. Stan techniczny budynku oceni Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, który zdecyduje, czy obiekt nadaje się do dalszego użytkowania.
Na miejscu nadal pracują policjanci oraz biegli pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze zabezpieczają ślady i ustalają dokładny przebieg zdarzenia.
Na obecnym etapie śledczy nie wskazują jednoznacznej przyczyny wybuchu pożaru. W przestrzeni publicznej pojawiają się informacje, że ogień mógł rozpocząć się w rejonie wiaty śmietnikowej, jednak okoliczności zdarzenia będą przedmiotem prowadzonego postępowania.
Służby apelują o niepowielanie niepotwierdzonych informacji do czasu zakończenia czynności prowadzonych przez policję i prokuraturę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze