Tłumy planujące wyjazd na weekend majowy i brak wolnych miejsc noclegowych - branża hotelarska działa mimo obowiązujących obostrzeń.
Branża hotelarska ponownie rozkwita, pomimo obowiązujących w kraju obostrzeń. W hotelach i pensjonatach na Dolnym Śląsku brakuje wolnych miejsc. Okazuje się, że właściciele noclegowni znaleźli sposób, aby obejść obowiązujące prawo.
Z oficjalnych planów rządu, cała branża hotelarska i turystyczna ma zakaz działania do 3 maja. Od 4 maja mogą wrócić do pracy, z obowiązkiem utrzymania rygoru sanitarnego oraz 50% wolnego miejsca w swoich obiektach.
Obecnie, z hoteli mogą korzystać jedynie pacjenci oraz osoby sprawiające nad nimi opiekę. Tym sposobem, właściciele obiektów wypoczynkowych znaleźli okazję, aby obejść obostrzenia, zmieniając swoje obiekty w sanatoria i ośrodki medyczne.
Jak więc wygląda rezerwacja pobytu w takim miejscu?
W jednym z hoteli w Karkonoszach, w przypadku chęci skorzystania z usług placówki, gość (czyli w tym przypadku pacjent), może się zapisać na inhalacje radonem. Po przybyciu na miejsce taka osoba musi podpisać oświadczenie o pobycie o charakterze leczniczym, oraz o braku występujących objawów Covid-19.
W innych hotelach wymagane jest skierowanie od lekarza. Może je wypisać na przykład fizjoterapeuta pracujący w danym obiekcie. Lekarz może zalecić tym samym korzystanie z wód uzdrowiskowych, strefy wellness, basenów, czy innych pomocy medycznych, które oferuje dany obiekt.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Polak się nie podda nigdy! Takie zakazy to dla niemców!
Polak się nie podda nigdy! Takie zakazy to dla niemców!