Wrocław od lat żyje krasnalami. Są na zdjęciach turystów, w miejskich przewodnikach i na trasach spacerowych mieszkańców. Ale co, jeśli te małe figurki to coś więcej niż sympatyczna atrakcja? Co, jeśli od dawna obserwują miasto i znają jego tajemnice lepiej niż sami wrocławianie?
Na tym pomyśle opiera się nowa książka „Mira, Franek i krasnale. Tajemnica kamieni” autorstwa Mariusz Gawryś – opowieść, która zamienia Wrocław w pełną zagadek mapę przygód, a krasnale w przewodników po świecie ukrytym tuż obok codzienności.
Historia rozpoczyna się niewinnie. Mira i Franek trafiają na ślad tajemniczych kamieni i serii dziwnych zdarzeń, które początkowo wydają się zwykłym przypadkiem. Znikające przedmioty, niepokojące znaki i miejsca, które skrywają coś więcej niż tylko miejską historię, prowadzą bohaterów do odkrycia sekretnego świata krasnali.
I właśnie tutaj książka robi coś wyjątkowego — pozwala spojrzeć na Wrocław z zupełnie innej perspektywy. Nie z wysokości rynku czy mostów, ale niemal z poziomu bruku, gdzie między zaułkami i kamienicami toczy się równoległe życie małych strażników miasta.
Autor osadza akcję w prawdziwych miejscach. Czytelnicy rozpoznają uliczki, budynki i charakterystyczne punkty stolicy Dolnego Śląska, dzięki czemu granica między fikcją a rzeczywistością zaczyna się zacierać. Po przeczytaniu tej książki spacer po Wrocławiu może już nigdy nie wyglądać tak samo.
To jednak nie jest wyłącznie przygodowa historia dla dzieci. „Mira, Franek i krasnale. Tajemnica kamieni” przemyca coś więcej — ciekawość miasta, jego historii i lokalnych legend.
– Chciałem stworzyć opowieść, dzięki której historia Wrocławia przestanie być dla dzieci czymś odległym oraz pokazać, że własne miasto może być równie fascynujące, jak najbardziej fantastyczne światy z popularnych powieści – mówi Mariusz Gawryś.
I rzeczywiście — książka działa trochę jak literacka gra miejska. Młodzi czytelnicy razem z bohaterami uczą się obserwować, łączyć fakty i zadawać pytania. A przy okazji odkrywają, że Wrocław ma swoją ukrytą warstwę pełną historii, symboli i sekretów.
„Mira, Franek i krasnale. Tajemnica kamieni” to dopiero początek większego projektu pod nazwą „Krasnalia”. W planach są kolejne części serii, które mają przenieść akcję również w inne zakątki Dolnego Śląska, pokazując region przez pryzmat lokalnych legend, historii i tajemnic.
Projekt ma jednak wyjść daleko poza same książki. Twórcy zapowiadają działania edukacyjne, współpracę z instytucjami kultury, a także powołanie Fundacji Przyjaciół Krasnalii, która będzie rozwijać inicjatywy związane z historią miasta i regionalną tożsamością.
To ambitna próba stworzenia nowoczesnego miejskiego uniwersum, które połączy literaturę, edukację i lokalny patriotyzm. Krasnale mają być tutaj czymś więcej niż symbolem turystycznym — mają stać się opowieścią o mieście i jego mieszkańcach.
Publikacja została zaprezentowana podczas Targi Książki Regionalnej Silesiana i jest już dostępna online poprzez Motyle Książkowe oraz stacjonarnie w Sklepie Dolnośląskim we Wrocławiu.
Więcej informacji o projekcie można znaleźć na stronie: Krasnalia
Bo być może prawda jest taka, że krasnale od dawna próbują nam coś powiedzieć. Trzeba tylko nauczyć się je zauważać.
Wrocław oczami krasnali. Nowa książka odkrywa sekrety miasta ukryte pod nosem mieszkańców
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze