Reklama

Żaden nie chciał się przyznać, więc policjanci musieli zatrzymać całą czwórkę

Redaktorzy
23/12/2020 00:32

Czterech mężczyzn zatrzymali funkcjonariusze z podwrocławskich Siechnic, podczas porannej służby na terenie swojego rejonu służbowego. W kontrolowanym pojeździe funkcjonariusze ujawnili opakowanie z kilkudziesięcioma porcjami amfetaminy, a zarówno kierowca jak i pasażerowie nie przyznawali się, do kogo należy woreczek z narkotykami. Cała czwórka musiała więc zostać zatrzymana i doprowadzona do komisariatu. Dopiero w jednostce jeden z nich powiedział, że ujawniona substancja należała do niego. Teraz grozi mu kara pozbawienia wolności.

Prawdopodobnie oryginalnie pojętym sprytem chcieli wykazać się czterej mężczyźni, którzy podróżowali przez powiat wrocławski osobowym Volkswagenem i spotkali na swojej drodze mundurowych z jednostki w Siechnicach. Funkcjonariusze podczas porannej służby postanowili bowiem skontrolować poruszające się przed nimi auto. W środku znajdowało się czterech mężczyzn, którzy podczas policyjnych czynności zaczęli zachowywać się bardzo nerwowo.

Funkcjonariusze kierowani doświadczeniem postanowili dokładnie sprawdzić wnętrze kontrolowanego pojazdu. I już po chwili ujawnili foliowe opakowanie z białym proszkiem, które znajdowało się pomiędzy fotelami. Kiedy jednak policjanci spytali, do kogo należy charakterystyczny woreczek, wówczas żaden z mężczyzn nie przyznał się, że substancja należy do niego, mając pewnie nadzieję, że w takim przypadku żaden z nich nie poniesie odpowiedzialności. Byli jednak w będzie. W związku z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia przestępstwa, osoby w wieku od 27 do 37 lat, które podróżowały autem zostały zatrzymane. Policjanci wezwali na miejsce dodatkowy patrol i razem z nim doprowadzili mężczyzn do pobliskiego komisariatu.

Reklama

Dopiero tam, podczas dalszych czynności, jeden z mężczyzn, a zarazem kierujący pojazdem, przyznał się, że opakowanie z białym proszkiem należy do niego. W związku z tym pasażerowie, którzy podróżowali z 28-latkiem zostali zwolnieni, natomiast zatrzymany mężczyzna musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Policjanci zabezpieczyli bowiem kilkadziesiąt porcji amfetaminy, która należała do niego, a także podejrzewany jest o kierowanie pojazdem mechanicznym pod wpływem substancji odurzających. Za tego typu czyny grozić może kara nawet 3 lata pozbawienia wolności. O jej wysokości decydować będzie sąd.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo 24wroclaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości