Rutynowy wyjazd do akcji ratunkowej mógł zakończyć się tragedią. W sobotni wieczór, około godziny 21:00, ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy uległ groźnemu wypadkowi podczas dojazdu do zdarzenia. Wóz przewrócił się na bok, stawiając na nogi wszystkie służby.
Jak wynika z ustaleń, strażacy z JRG PSP w Bolesławcu jechali do pożaru sadzy w kominie w miejscowości Trzebień Mały. Podczas jazdy ciężka Scania wpadła w poślizg na śliskiej nawierzchni i straciła stabilność. Potężny pojazd przewrócił się na bok, blokując drogę i powodując duże zagrożenie.
Na miejsce natychmiast skierowano dodatkowe siły ratownicze. Teren został zabezpieczony, a działania prowadzone były z najwyższą ostrożnością. Przez pewien czas nie było wiadomo, w jakim stanie są strażacy znajdujący się w pojeździe, co dodatkowo potęgowało napięcie.
Jak podkreślają służby, w chwili zdarzenia panowały trudne warunki atmosferyczne. Utrzymujący się przy gruncie mróz sprawił, że jezdnia była bardzo śliska. To właśnie poślizg – według wstępnych ustaleń – był bezpośrednią przyczyną wypadku.
Sprawą zajmują się odpowiednie służby, które dokładnie wyjaśniają okoliczności zdarzenia. Wypadek ten jest kolejnym przypomnieniem, jak niebezpieczna bywa służba ratownicza – nawet wtedy, gdy pomoc dopiero jest w drodze.
Służby apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w godzinach wieczornych i nocnych, gdy oblodzenie nawierzchni bywa niewidoczne.
Zdjęcie: Dolnośląskie Alarmowo
Wóz strażacki przewrócił się w drodze do akcji. Groźny wypadek na Dolnym Śląsku
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze