Reklama

Wirus szaleje, a autobusy i tramwaje jadą dalej

03/03/2021 10:57

Codzienny wysiłek w trosce o zdrowotne bezpieczeństwo pasażerów i pracowników, wyścig z czasem, aby nadążyć za dynamicznymi zmianami prawnymi – to tylko niektóre z wyzwań, którym miejski przewoźnik musiał podołać od wybuchu pandemii. Mimo spadku liczby pasażerów i pieniędzy z biletów MPK jeździ więcej, a służby sanitarne nie odnotowały ogniska koronawirusa w komunikacji miejskiej.

Największym wyzwaniem od 4 marca 2020 roku, gdy stwierdzono w Polsce pierwszy przypadek COVID-19, było zachowanie ciągłości funkcjonowania komunikacji miejskiej.

MPK jest krwioobiegiem miasta. Mimo spadku liczby pasażerów rozwiązaniem, aby poradzić sobie z szybko zmieniającą się sytuacją pandemiczną nie było ograniczanie kursów. Postawa naszych pracowników zasługuje na szacunek pod wieloma względami – podkreśla prezes MPK Wrocław Krzysztof Balawejder i wylicza:

  1. ponadprzeciętne zaangażowanie w pracę w tym trudnym okresie,
  2. gotowość do służby o każdej porze dnia i nocy – w razie konieczności stawianie się na nagłe wezwania,
  3. dbanie o siebie i współpracowników przez przestrzeganie reżimu sanitarnego,
  4. olbrzymią chęć pomocy innym kosztem wolnego czasu.

Dynamicznie zmieniające się przepisy

Reklama

W pandemicznym czasie nie tylko wirus był wyzwaniem, ale również nagłe zmiany przepisów. Oznaczało to nowe rozkłady jazdy, zmiany grafików pracy kierujących, przygotowanie informacji pasażerskiej itp.

  1. Łącznie, w minionych 12 miesiącach rząd wprowadził aż 18 rozporządzeń, które dotyczyły MPK jako przewoźnika, i jako pracodawcę.

Wprowadzone zostały ograniczenia w liczbie przewożonych pasażerów komunikacji miejskiej. MPK Wrocław stało i stoi na stanowisku, że obowiązkiem kierujących jest bezpieczne przewożenie pasażerów, a nie na liczenie ich na każdym przystanku – co dodatkowo generowałoby niebotyczne opóźnienia.

  1. 7 kontroli policyjnych zakończyło się skierowaniem spraw do sądu. Sąd nie ukarał żadnego z kierowców MPK.

Zgodnie z zapewnieniem pracodawcy, firma w postępowaniu sądowym udzieliła pomocy prawnej pracownikom.

Reklama

Mniej pasażerów i pieniędzy, a MPK jeździ więcej

Pomimo że pieniądze z biletów nie zasilają budżetu MPK, tylko miejską kasę, to kondycja przewoźnika jest pochodną stanu finansów samorządu. A miasto boleśnie odczuło spadek liczby pasażerów i wpływów ze sprzedaży biletów.

  1. 90 mln pasażerów od marca 2020 r. do dziś, zamiast 192 mln w analogicznych 12 miesiącach poprzedzających pandemię
  2. 100 mln zł z biletów, zamiast 165 mln
  3. liczba przejechanych kilometrów przez tabor MPK wzrosła o 3,5 mln km (do 44 mln)

Podsumować te liczby można krótko: istotnie niższe wpływy, a koszty wyższe (nie licząc gigantycznych nakładów inwestycyjnych i remontowych).

Bezpieczeństwo nie ma ceny

Od wybuchu pandemii MPK podeszło priorytetowo do bezpieczeństwa sanitarnego i wydało przeszło milion złotych na dodatkowe działania:

Reklama
  1. codzienne sprzątanie taboru wydłużone o czas potrzebny na dezynfekcję
  2. cotygodniową specjalistyczną dezynfekcję taboru metodą elektrostatyczną
  3. ozonowanie
  4. środki ochrony osobistej dla pracowników

Mieszkańcy niestety chorują, ale nie z powodu podróży tramwajem czy autobusem. Instytut Kocha przeanalizował dziesiątki tysięcy przypadków i stwierdził, że w transporcie zbiorowym zakaziło się… 0,2 proc. chorych. Mimo tego MPK zdecydowało, że powyższe dodatkowe działania sanitarne staną się standardowymi procedurami w spółce, nawet po minięciu pandemii.

Pomocna dłoń

Praca w MPK to służba mieszkańcom, ale nie tylko na niwie komunikacyjnej. Pandemia uwidoczniła, jak wiele grup społecznych gorzej radzi sobie w covidowych realiach. Ekipa MPK kolejny raz stanęła na wysokości zadania, angażując się w akcje pomocowe:

Reklama
  1. rozwożenie zakupów seniorom podczas wiosennego lockdownu (akcja koordynowana przez WCRS),
  2. zbiórki żywności dla potrzebujących – podopiecznych fundacji WeźPomóż.pl,
  3. przekazanie uczniom komputerów do zdalnej nauki,
  4. dowóz seniorów na szczepienia przeciw COVID-19,
  5. zatrudniliśmy czasowo pracowników Aquaparku i Hali Stulecia, chroniąc ich przed zwolnieniem.

Gotowi na trzecią falę

Pierwszy rok walki z pandemią za MPK, jednak zagrożenie wciąż jest realne.

Wciąż działamy na wysokich obrotach i wyciągamy wnioski z lekcji, jaką udzieliły nam dwie poprzednie fale. Priorytetowo traktujemy procedury i zasady bezpieczeństwa, ale jeszcze większą uwagę przyłożymy do działań edukacyjnych – zapowiada prezes MPK.

Komunikacja miejska jest dla mnie priorytetem. Robimy wszystko, aby zapewnić naszym mieszkańców maksymalnie wysoki standard podróży – także jeśli chodzi o kwestie związane z pandemią. Spółka regularnie czyści pojazdy, jednak najwięcej zależy od nas samych. Maseczka, dystans społeczny, dezynfekcja. Proszę pamiętajmy o tych prostych zasadach i korzystajmy bez obaw z komunikacji miejskiej, ale zawsze z maseczką – dodaje Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo 24wroclaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości