Reklama

To nie tylko schronisko. Przy Bogedaina we Wrocławiu powstało miejsce prawdziwej opieki

Redaktorzy
30/01/2026 14:18

Nie każdy kryzys da się rozwiązać jednym gestem. Dla części osób w kryzysie bezdomności sam dach nad głową to za mało — potrzebują opieki, pomocy w codziennych czynnościach, wsparcia medycznego. We Wrocławiu właśnie powstało miejsce, które odpowiada dokładnie na te potrzeby. Po remoncie otworzyło się schronisko przy ul. bp. Bernarda Bogedaina 5 na Tarnogaju — pierwsza w mieście placówka łącząca miejsca pobytowe z usługami opiekuńczymi. To zmiana jakościowa, a nie kosmetyczna.

Od noclegowni do realnego wsparcia

Przez lata przy Bogedaina działało schronisko dla mężczyzn, oferujące 80 miejsc noclegowych. Po przebudowie jego rola całkowicie się zmieniła. Dziś to Schronisko z Usługami Opiekuńczymi im. św. Brata Alberta, przeznaczone dla kobiet i mężczyzn, którzy — z powodu chorób, niepełnosprawności czy zaburzeń — nie są w stanie samodzielnie funkcjonować.

Placówka dysponuje 62 miejscami: 12 dla kobiet i 50 dla mężczyzn. Jest przystosowana do potrzeb osób z ograniczoną mobilnością oraz zaburzeniami zdrowotnymi, w tym dementywnymi. To właśnie dla tej grupy dotąd brakowało we Wrocławiu odpowiedniego miejsca.

Reklama

Siła miasta nie polega wyłącznie na inwestycjach i tempie rozwoju, ale na trosce o tych, którzy sami nie są w stanie upomnieć się o pomoc – podkreśla Jakub Mazur, wiceprezydent Wrocławia. – To jasny sygnał, że miasto nie odwraca wzroku od najsłabszych.

Budynek, który nie wyklucza

Remont rozpoczął się w połowie 2024 roku i zakończył w grudniu 2025. Zakres prac był szeroki: powstała winda, poszerzono drzwi, zmodernizowano łazienki, instalacje i pokoje. Budynek został też logicznie podzielony — parter przeznaczono dla kobiet, pierwsze piętro dla mężczyzn.

Reklama

Od stycznia 2026 roku schronisko przyjmuje mieszkańców. Już teraz korzystają z niego 3 kobiety i 43 mężczyzn — liczby, które pokazują, jak bardzo taka forma wsparcia była potrzebna.

– Od początku zależało nam, by nie było to tylko odnowione schronisko, ale miejsce, które realnie odpowiada na potrzeby osób chorych i niesamodzielnych – mówi Rafał Peroń, prezes wrocławskiego Koła Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta.

Opieka, nie tylko łóżko

Nowa funkcja placówki wymagała również zmian kadrowych. Zespół został wzmocniony o dodatkowych opiekunów, opiekunów medycznych, instruktora terapii zajęciowej oraz kolejną pielęgniarkę. Do schroniska kierowane są osoby z odpowiednią dokumentacją medyczną, co pozwala precyzyjnie dopasować zakres pomocy do ich stanu zdrowia.

Reklama

Ta placówka domyka system wsparcia w mieście – zaznacza Andrzej Mańkowski, dyrektor MOPS we Wrocławiu. – Dla części osób brakowało miejsca, które łączyłoby schronienie z opieką. Teraz możemy reagować odpowiedzialnie i adekwatnie.

Część większej całości

Schronisko przy Bogedaina jest finansowane z budżetu miasta i stanowi ważny element wrocławskiego systemu wsparcia osób w kryzysie bezdomności. W całym mieście działa obecnie 20 punktów pomocowych, a w sezonie jesienno-zimowym liczba miejsc noclegowych sięga blisko 750.

Reklama

Zimą system jest dodatkowo wzmacniany m.in. przez:

  • Streetbusa – mobilną ogrzewalnię działającą od listopada do marca,

  • patrole zimowe MOPS we współpracy ze Strażą Miejską i Policją,

  • sezonową ogrzewalnię (obecnie przy ul. Popielskiego),

  • oraz dodatkowe miejsca noclegowe uruchamiane podczas silnych mrozów.

Żaden system nie zadziała bez ludzkiej uważności – przypomina Magdalena Wdowiak-Urbańczyk, dyrektor Departamentu Spraw Społecznych UM Wrocławia. – Jeśli widzimy kogoś, kto może potrzebować pomocy, reagujmy. Czasem jeden telefon ratuje zdrowie, a nawet życie.

Reklama

Wyjście z bezdomności to proces

We Wrocławiu pomoc nie kończy się na noclegu. Miasto realizuje programy, które łączą wsparcie mieszkaniowe z pracą socjalną i zawodową. Wśród nich są m.in. Housing First – Najpierw Mieszkanie, Droga do Samodzielności czy program oparty na włoskiej metodzie laboratorio abbastanza.

Celem jest nie tylko przetrwanie zimy, ale krok po kroku wychodzenie z bezdomności — od bezpiecznego miejsca, przez powrót na rynek pracy, aż po własne mieszkanie. To trudna droga, wymagająca zaangażowania zarówno systemu, jak i samych zainteresowanych.

Reklama

W 2026 roku Wrocław przeznaczy na wsparcie osób w kryzysie bezdomności około 15 milionów złotych.

Schronisko przy Bogedaina pokazuje, że za tymi liczbami stoją konkretni ludzie — i realna szansa na godniejsze życie.

To nie tylko schronisko. Przy Bogedaina we Wrocławiu powstało miejsce prawdziwej opieki

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24wroclaw.pl




Reklama