Reklama

Szokujący happening w centrum - Wigilia 2050 Extinction Rebellion

21

Wrocław godz: 16:00

Czy taka przyszłość nas czeka? - pytają aktywiści z ruchu Extinction Rebellion Wrocław podczas wigilijnego performansu.


Extinction Rebellion (XR) to międzynarodowy ruch protestujący przeciwko bierności polityków wobec zmian klimatu i utraty bioróżnorodności. Aktywiści podczas swoich protestów używają szokujących form.
Coraz bardziej rozpoznawalna i prężnie działająca wrocławska grupa przygotowała ostatnio szereg akcji,
które odbiły się szerokim echem - postawili szubienicę przed wejściem na jarmark bożonarodzeniowy, zrobili przemarsz czerwonych wdów po galeriach, a parę dni temu - odnosząc się do tradycji Pomarańczowej Alternatywy - w strojach kąpielowych ozdobili wrocławską choinkę bombkami z klepsydrami - symbolem szóstego wymierania gatunków.
I tym razem wrocławscy aktywiści XR zaskakują kreatywnością. W sobotnie popołudnie na ulicy Oławskiej
odbył się uliczny happening ukazujący wieczerzę wigilijną w 2050 roku. Przy stole zamiast ryby po grecku,
kutii czy karpia widzimy puste talerze, miski wypełnione węglem, pieniędzmi, w kieliszkach płynie ropa. Ten dystopijny obraz ma, w zamierzeniu aktywistów, nam uświadomić, że nadciągająca katastrofa dotknie
każdego z nas i to znacznie szybciej niż się spodziewamy, jeśli nie zaczniemy działać natychmiast.
- Polscy rolnicy już teraz odczuwają katastrofalne skutki susz. Kolejna zima nie przynosi śniegu, który
powinien zasilać wody gruntowe na wiosnę. Do końca 2019 obowiązuje zakaz połowu wyeksploatowanego dorsza bałtyckiego. Z czym, w takim razie, będziemy musieli mierzyć się za 20, 30 lat? - pytają działacze.
Przy stole zamiast choinki widzimy ozdobione martwe drzewko. Biesiadnicy mają smutne twarze. Obok stołu wigilijnego jest Punkt Informacji Klimatycznej, gdzie można porozmawiać z aktywistami zarówno o kryzysie klimatycznym i jego skutkach, jak i o samym ruchu Extinction Rebellion i możliwości dołączenia do niego.
- Sosna zwyczajna, brzoza, świerk dominują dziś na powierzchni 75% lasów w Polsce. W efekcie zmiany
klimatu zasięg występowania tych drzew przesunie się na północ, bo w naszym kraju zrobi się dla nich po
prostu za ciepło - mówi Ula Sowa, aktywistka wrocławskiego ruchu.


Przedstawienie miało miejsce przy fontannie na ulicy Oławskiej. Całość wzmocniona była projekcją migawek wiadomości telewizyjnych z przyszłości, gdzie można było zobaczyć hasła takie jak: “140 milionów uchodźców klimatycznych między 2020-2050” i inne katastroficzne obrazy.

Reklama


Dlaczego rok 2050? - Polski rząd zdaje się nie rozumieć, że zmiany klimatyczne to problem, który dotyka nas już teraz, a w przeciągu najbliższych dekad będziemy dotkliwie odczuwać skutki zmiany klimatu, jeśli nie zmienimy szybko naszej globalnej polityki energetycznej. Według ostatniego raportu IPCC ( Intergovernmental Panel on Climate Change ) neutralność klimatyczna w 2050 roku daje nam tylko 50% szans na powstrzymanie katastrofy klimatycznej, a i to - wobec najnowszych danych naukowych alarmujących o przekraczaniu kolejnych punktów krytycznych - są bardzo optymistyczne prognozy. Dlatego naszym postulatem jest natychmiastowe działanie ukierunkowane na osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2025 roku -
podsumowuje Kamil Baranowski, aktywista ruchu.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo 24wroclaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości