Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w noc sylwestrową około godziny 4.00 na drodze wyjazdowej z Bolesławca. Policjanci z pionu kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu, patrolując miasto, zauważyli samochód osobowy leżący na boku. Spod maski pojazdu wydobywały się płomienie.
Sytuacja była niezwykle groźna. Pasażerka zdołała opuścić pojazd o własnych siłach, jednak kierowca – 20-letni mężczyzna – był uwięziony w aucie i nie mógł samodzielnie się z niego wydostać. Każda sekunda miała znaczenie.
Policjanci natychmiast przystąpili do akcji ratunkowej. Przy użyciu noża przecięli pasy bezpieczeństwa, uwalniając kierowcę. Następnie jeden z funkcjonariuszy pomógł mężczyźnie bezpiecznie opuścić pojazd, podczas gdy drugi użył gaśnicy, by opanować ogień, który szybko rozprzestrzeniał się pod maską samochodu.
Zmarznięci uczestnicy zdarzenia zostali umieszczeni w radiowozie, gdzie mogli bezpiecznie oczekiwać na przyjazd służb ratunkowych. Za pośrednictwem dyżurnego na miejsce wezwano straż pożarną oraz zespół ratownictwa medycznego.
Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Dzięki błyskawicznej i zdecydowanej reakcji policjantów udało się zapobiec tragedii.
Policja po raz kolejny apeluje do wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza nocą i w okresie zimowym. Nawet jeśli jezdnia wydaje się sucha i „czarna”, może być bardzo śliska. Spadek temperatur sprzyja powstawaniu niewidocznej gołoledzi, która znacząco wydłuża drogę hamowania. Rozwaga i odpowiedzialność za kierownicą mogą uratować życie.
Sekundy decydowały o wszystkim. Policjanci uratowali kierowcę z płonącego auta
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie