Reklama

Pijany 60-latek fałszywie zaalarmował służby o podłożeniu ładunku wybuchowego w milickim szpitalu. Grozi mu 8 lat więzienia

Redaktorzy
08/04/2025 08:58

Miliccy policjanci zatrzymali 60-letniego mężczyznę, który w niedzielny wieczór telefonując na numer alarmowy 112 zaalarmował służby ratownicze o podłożeniu bomby w miejscu wycieku gazu w milickim szpitalu. Na szczęście informacja przekazana przez podejrzanego okazała się fałszywa i nie było konieczności ewakuacji ponad stu pacjentów i pracowników szpitala. Mężczyźnie – który w chwili zatrzymania miał w organizmie dwa promile alkoholu – grozi teraz kara do 8 lat pozbawienia wolności. Decyzją prokuratora podejrzany na czas trwania śledztwa został objęty dozorem policyjnym.

W niedzielny wieczór 6 kwietnia około godziny 20 do operatora numeru alarmowego służb ratowniczych 112 zatelefonował nieznany mężczyzna i przekazał informację, że w milickim szpitalu doszło do wycieku gazu z instalacji i w miejscu wycieku on podłożył bombę. Telefonujący nie przekazał żadnych innych dodatkowych informacji i na tym zakończył rozmowę. O sprawie natychmiast został powiadomiony dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Miliczu, który bardzo szybko wdrożył procedury przewidziane w takiej kryzysowej sytuacji.

Do szpitala niezwłocznie zostali skierowani policjanci, w tym funkcjonariusz odpowiednio przeszkolony w zakresie rozpoznania minersko – pirotechnicznego. Na miejsce przyjechały też zastępy strażaków z Państwowej Straży Pożarnej. Funkcjonariusze sprawdzili cały budynek szpitala i jego bezpośrednią okolicę. Na szczęście nigdzie nie znaleziono jakiegokolwiek materiału wybuchowego. Blefem okazała się także informacja o gazie wyciekającym ze szpitalnej instalacji. Ponieważ działania służb nie potwierdziły zagrożenia dla życia i zdrowia osób przebywających w szpitalu, dlatego nie było konieczności ewakuacji ponad stu pacjentów i pracowników szpitala.

Reklama

Jednocześnie inna grupa policjantów rozpoczęła intensywne czynności zmierzające do ustalenia danych mężczyzny, który zadzwonił z informacją o podłożeniu w szpitalu materiałów wybuchowych. Śledczy bardzo szybko wytypowali mężczyznę. Dosłownie już po kilkunastu minutach „bombiarz" wyraźnie zaskoczony widokiem policjantów został zatrzymany w miejscu zamieszkania. Sprawcą wywołania fałszywego alarmu okazał się 60-letni mieszkaniec powiatu milickiego. W chwili zatrzymania mężczyzna był nietrzeźwy – w jego organizmie stwierdzono ponad dwa promile alkoholu. Do czasu wyjaśnienia okoliczności sprawy mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie.

Następnego dnia zatrzymany 60-latek usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa polegającego na telefonicznym fałszywym zawiadomieniu o podłożeniu ładunku wybuchowego w milickim szpitalu i tym samym wywołaniu przekonania o istnieniu zagrożenia życia i zdrowia wielu osób oraz mienia w znacznych rozmiarach, czym wywołał niepotrzebne czynności Policji i funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej. Grozi za to kara do 8 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.

Reklama

Postępowanie jest w toku – policjanci wyjaśniają okoliczności sprawy.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo 24wroclaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości