Reklama

Od pianina z Breslau, przez stare aparaty, pralkę Franię i Trybunę Ludu - Muzeum Ekosystemu daje drugie życie odpadom

Redaktorzy
17/03/2023 13:34

Niemal 358 kilogramów odpadów komunalnych wytworzył przeciętny Polak w 2021 roku, tak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Oryginalne i nietypowe śmieci oddawane przez wrocławian do PSZOK-ów stały się eksponatami pokazującymi kawał historii naszego kraju. Tak powstałe muzeum służy edukowaniu młodzieży na temat recyklingu.

18 marca to w kalendarzu Światowy Dzień Recyklingu, w tym roku przypada jego piąta edycja. Ten dzień ma zwrócić uwagę na konieczność segregowania odpadów, tak, by choć część z nich dało się ponownie wykorzystać. Wspomniane już dane Głównego Urzędu Statystycznego zawarte zostały w raporcie na temat ochrony środowiska w Polsce. Pokazują, że niespełna 27 procent odpadów z rzeczonych 358 kilogramów wytworzonych przez jednego mieszkańca podlega recyklingowi.

Wrocławska spółka Ekosystem odpowiedzialna za koordynowanie systemu gospodarowania odpadami komunalnymi stworzyła specjalne muzeum. Mieści się przy ulicy Michalczyka 9, w jednym z Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Do PSZOK-ów (przy Michalczyka 9 i Janowskiej 51) można oddać między innymi elektroodpady, odpady gabarytowe, remontowe czy opony, które zostają legalnie zutylizowane. Zaś te najbardziej oryginalne przedmioty oddawane przez mieszkańców służą jako eksponaty w muzeum Ekosystemu. To w nim rozgrywają się ekologiczne warsztaty edukacyjne dla setek przedszkolaków i uczniów podstawówek.

Reklama

- W ubiegłym roku prowadziliśmy setki bezpłatnych warsztatów w placówkach oświatowych i skorzystało z nich ponad 11 tysięcy młodzieży. W tym roku zajęcia realizujemy na PSZOK-u. Przyjmujemy zgłoszenia grup przedszkolnych oraz klas 1-4 podstawówek. Dzieciaki dowiadują się na konkretnych przykładach, jak odpowiednio segregować śmieci, jaką drogę przebywają one w procesie recyklingu, jak długo się rozkładają albo czym w końcu jest sam PSZOK - tłumaczy Michał Sałkowski, rzecznik Ekosystemu.

Ekosystem zakłada, że warsztaty są inicjatywą wielopokoleniową. Zgłoszenia przyjmuje na specjalny adres [email protected], mogą je przesyłać opiekunowie wspomnianych grup przedszkolaków i uczniów, mogą także zorganizowane grupy dorosłych (maksymalnie 30 osób).

Reklama

Sceneria takich ekowarsztatów nie tylko sprzyja poznawaniu zachowań korzystnych dla środowiska, w młodszych uczestnikach może obudzić zwyczajną ciekawość, w starszych - przywołać szereg wspomnień z dzieciństwa. 

Wśród eksponatów są na przykład te muzyczne, jak gitara, ukulele czy pianino z lat 20. XX wieku wyprodukowane w Breslau w fabryce Alfreda Hüttnera przy Ohlauerstrasse 65 (obecnie ul. Oławska). Jest też dział RTV - AGD, a w nim legendarna pralka wirnikowa Frania, maszynka do mielenia mięsa przykręcana do taboretu, kineskopowe telewizory z jedynie dwoma przyciskami i pokrętłem głośności, małe radyjka i telewizorki turystyczne, pierwsze kalkulatory czy prototypy kas fiskalnych. Są także kultowe odkurzacze - jamniki z PREDOMU, pierwsze telefony komórkowe w wielkich walizkach jak u agentów wywiadu oraz jeszcze starsze telefony z tarczą.

Reklama

Znajdziemy tu również aparaty fotograficzne starego typu z manualnymi ustawieniami świateł i ostrości, te radzieckie, ale i te mające 60 lat na karku, a produkowane przez Warszawskie Zakłady Optyczne, stare maszyny do pisania, maszyny do szycia na czele z Łucznikami i Singerami czy gramofony. Jest też dział wojskowy ze starymi hełmami, maskami gazowymi i żołnierskim mundurem. I sekcja dotycząca mediów z wyjątkowymi numerami Przeglądu Sportowego, Trybuny Ludu, czasopism z RFN oraz repertuaru filmowego z lat 40. ubiegłego wieku.

Ten kawałek historii ma pokazać, że recykling jest istotny i może przybierać różne formy, chociażby właśnie edukacyjnego muzeum. Ma także pomóc sentymentalnie wrócić do czasów, kiedy proekologiczne zachowania wynikały z trybu życia. Butelki na mleko były wymienne, a na zakupy chodziło się z materiałową torbą wielokrotnego użytku.

Reklama

Lepiej bowiem przynieść nieużywany sprzęt czy meble do PSZOK-a niż wyrzucić na dziko, gdziekolwiek. Tylko w ubiegłym roku Ekosystem usunął we Wrocławiu aż 43 nielegalne wysypiska, na których zalegały blisko 233 tony różnego rodzaju odpadów. Łączny koszt likwidacji takich wysypisk w ubiegłym roku to prawie 226 tysięcy złotych. Najwięcej odpadów wyrzuconych na dziko usunięto z ulicy Kwidzyńskiej (prawie 20 ton) oraz ulicy Zatorskiej (ponad 12 ton). A może część z tych wyrzuconych przedmiotów mogła stać się eksponatami w niecodziennym muzeum Ekosystemu? 


 

Reklama


 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo 24wroclaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości