Reklama

Nie miał jak wrócić do domu, więc ukradł samochód. 20-letni mieszkaniec gminy Sobótka został zatrzymany przez policję.

Redaktorzy
06/02/2026 20:29

Chciał tylko wrócić do domu, ale wybrał najgorsze możliwe rozwiązanie. W poniedziałek w Świdnicy z ogólnodostępnego placu zniknął Ford Galaxy. Sprawa mogła zakończyć się kolejną nierozwiązaną kradzieżą, jednak szybka reakcja policjantów sprawiła, że finał był zupełnie inny.

Chwilowa decyzja zakończyła się policyjnym zatrzymaniem. W poniedziałek na terenie Świdnicy doszło do kradzieży samochodu osobowego Ford Galaxy, zaparkowanego na ogólnodostępnym placu. Sprawca nie działał długo – dzięki sprawnej współpracy policjantów został szybko namierzony.

Po zgłoszeniu kradzieży do akcji wkroczyli funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy, wspierani przez policjantów z Komisariatu Policji w Sobótce. Już następnego dnia mundurowi wytypowali i zatrzymali osobę mogącą mieć związek z przestępstwem.

Reklama

Zatrzymanym okazał się 20-letni mieszkaniec gminy Sobótka. Jak ustalili policjanci, młody mężczyzna miał nie mieć możliwości powrotu do domu i zdecydował się na kradzież pojazdu. Podczas prowadzonych czynności funkcjonariusze odzyskali skradzionego Forda, który następnie został przekazany prawowitemu właścicielowi.

20-latek usłyszał zarzuty usiłowania kradzieży pojazdu z włamaniem oraz krótkotrwałego użycia pojazdu. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Świdnicy.

Reklama

Nie miał jak wrócić do domu, więc ukradł samochód. 20-letni mieszkaniec gminy Sobótka został zatrzymany przez policję.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24wroclaw.pl




Reklama