Sieci kin w Polsce apelują o zwolnienie ich z obowiązku płacenia podatku mediów.
Polskie sieci kin apelują o usunięcie ich z listy branż objętych podatkiem od reklam. Wprowadzenie tego podatku wiązałoby się z pogorszeniem sytuacji ekonomicznej kin, które i tak już znajdują się w kryzysie spowodowanym zamknięciem placówek na czas pandemii.
Polskie Stowarzyszenie Nowe Kina zrzesza największe sieci kinowe w Polsce: Helios, Multikino, Cinema City, Cinema 3D. Daje to łącznie 127 multipleksów, czyli 950 ekranów kinowych (większość wszystkich ekranów w Polsce).
Projekt ustawy dotyczący nowego podatku zakłada, że kina zapłacą 7,5 procent od przychodów reklamowych do 50 mln zł rocznie i 10 procent powyżej 50 mln zł, oraz 10 procent i 15 procent dla reklam towarów kwalifikowanych. Całkowity dochód z opłaty wynosiłby według obliczeń 10 mln zł rocznie.
Ze względu na zamknięcie kin związane z pandemią COVID-19, sytuacja finansowa podmiotów z branży pogorszyła się, istotnie wzrósł m.in. poziom zadłużenia. Jak szacuje Publicis Groupe, po trzech kwartałach 2020 roku spadek wydatków reklamowych w kinach sięgnął ok. 70 procent. Patrząc na sytuację finansową kin związaną z wirusem COVID-19, kwota ta jest istotna dla przetrwania tej branży, natomiast nie stanowi kluczowej części budżetu projektowanego mechanizmu. Projektowana opłata zwiększy bowiem koszt działalności kin, które w obecnej sytuacji finansowej będą musiały przełożyć całą jej wartość na cenę biletów, czyniąc dostęp do kultury kinowej niedostępnym dla dużej części społeczeństwa.
- apeluje Polskie Stowarzyszenie Nowe Kina.
Warto też dodać, że kina, na podstawie ustawy o kinematografii, mają obowiązek wpłaty na rzecz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w wysokości 1,5 procenta przychodu uzyskanego z tytułu wyświetlania filmów i reklam w kinie. Nowy podatek więc stanowiłby podwójną opłatę przychodu z emisji reklam.
Kina apelują o zwolnienie z podatku od reklam
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze