Reklama

Kierował pod wpływem środków odurzających, przy sobie miał ich też zapas. Policjantom powiedział, że „pali, bo lubi”…

13/11/2019 14:40

24-letni kierowca Toyoty został zatrzymany do kontroli przez policjantów z wrocławskiego Wydziału Ruchu Drogowego. Powodem interwencji był telefon komórkowy, z którego ów mężczyzna korzystał podczas jazdy. Jednak w czasie rozmowy funkcjonariusze zapytali kierującego, dlaczego tak denerwuje się kontrolą drogową. Wtedy mieszkaniec Żórawiny przyznał się policjantom, że palił marihuanę i zdarzało mu się zażywać również inne narkotyki. Dokładne sprawdzenie samochodu zaowocowało znalezieniem przez policjantów kilkunastu porcji handlowych substancji odurzających. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.

Mimo tego, że prowadzone są coraz to nowe kampanie o tym, jak szkodliwe jest zażywanie środków psychoaktywnych, niestety niektórzy najwidoczniej uważają, że ich to nie dotyczy, wszak nie „biorą” codziennie. Tak też zapewne uważał 24-letni mieszkaniec podwrocławskiej Żórawiny, zatrzymany przez mundurowych z Komendy Miejskiej Policji. Funkcjonariuszom powiedział, że „pali, bo lubi”. Teraz będzie musiał ponieść konsekwencje swego uwielbienia do narkotyków, ponieważ je posiadał, mimo obowiązującego w Polsce zakazu, a także istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że również kierował pojazdem mechanicznym pod ich wpływem.

Został zauważony przez policjantów z wrocławskiej drogówki, kiedy przemieszczał się swoją Toyotą po alei Armii Krajowej. Funkcjonariusze zobaczyli, że podczas jazdy korzysta z telefonu komórkowego, co jest wykroczeniem zagrożonym karą w postaci mandatu karnego w wysokości 200 złotych oraz 5 punktami karnymi. Mundurowi włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe zamontowane w radiowozie i po chwili rozpoczęli już kontrolę pojazdu.

Reklama

W czasie rozmowy kierujący samochodem 24-latek zachowywał się bardzo nerwowo, do tego stopnia, że zaczął się trząść na widok policjantów. Ci zaczęli podejrzewać, że nie jest to zwykły stres związany z kontrolą. Zapytali mężczyznę, czy aby nie jest pod wpływem jakichś substancji. Wówczas młody mieszkaniec Żórawiny powiedział policjantom, że jakiś czas wcześniej palił marihuanę, a także zażywał ekstazy.

Podczas czynności, w pojeździe, a także przy jego kierowcy, policjanci ujawnili kilkadziesiąt porcji handlowych marihuany oraz ekstazy. Dla 24-latka wieczór zakończył się pobraniem krwi w celu zbadania, czy nie kierował pojazdem właśnie pod wpływem substancji psychoaktywnych, a także wizytą w policyjnym areszcie.

Reklama

Mężczyzna odpowie za posiadanie substancji zabronionych, co zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności.

Za to już podczas interwencji 24-latek otrzymał mandat w związku z wykroczeniem, które popełnił, czyli korzystaniem z telefonu podczas kierowania pojazdem. O dalszym losie mężczyzny zadecyduje sąd.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo 24wroclaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości