To zdarzenie mrozi krew w żyłach. W chwili, gdy kierowca stracił panowanie nad pojazdem i z impetem uderzył w przydrożne drzewo, jeden z pasażerów znajdował się… w przestrzeni bagażowej. 18-latek siedział na składanym krześle w miejscu całkowicie nieprzystosowanym do przewozu osób.
Do wypadku doszło 17 lutego 2026 roku kilka minut po godzinie 7:30 w miejscowości Niechlów. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Górze otrzymał zgłoszenie o samochodzie dostawczym, który uderzył w drzewo. Na miejsce natychmiast skierowano patrol ruchu drogowego oraz służby ratunkowe.
Funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie. Jak ustalono, 56-letni mieszkaniec powiatu górowskiego nie dostosował prędkości do trudnych warunków drogowych. W wyniku tego stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo.
To jednak nie koniec bulwersujących ustaleń. W trakcie czynności okazało się, że jeden z pasażerów podróżował w przestrzeni bagażowej pojazdu dostawczego. 18-latek siedział na składanym krześle, bez jakichkolwiek zabezpieczeń. W momencie zderzenia był całkowicie narażony na poważne obrażenia, a nawet utratę życia.
Ze względu na doznane obrażenia pasażerów na miejsce wezwano ratowników medycznych. Na szczęście nie doszło do tragedii, jednak sytuacja mogła zakończyć się znacznie gorzej.
Rażące naruszenie przepisów skutkowało natychmiastowym zatrzymaniem prawa jazdy 56-letniemu kierowcy. Sprawa trafi do sądu. Za spowodowanie wypadku w ruchu drogowym grozi mu kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
Policjanci po raz kolejny apelują o rozsądek. Przewożenie ludzi w przestrzeni bagażowej to skrajna nieodpowiedzialność. Wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do tragedii. Bezpieczeństwo na drodze zaczyna się od odpowiedzialnych decyzji kierowcy.
18-latek jechał w bagażniku na krześle. Dostawczak rozbił się o drzewo
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze