To była noc bezsensownej agresji i całkowitego lekceważenia prawa. Kryminalni z Oławy zakończyli intensywne działania zatrzymaniem dwóch mężczyzn w wieku 18 i 25 lat, którzy odpowiadają za serię brutalnych aktów wandalizmu na terenie Jelcz-Laskowice. Ich „rajdem zniszczeń” ucierpiało aż 17 samochodów, a straty właścicieli oszacowano na blisko 53 tysiące złotych.
Bez powodu, bez hamulców
Do zdarzeń doszło w nocy z 6 lutego 2026 roku. Jak wynika z ustaleń śledczych, sprawcy działali całkowicie bez powodu, okazując rażące lekceważenie porządku prawnego i cudzej własności. Niszczyli wszystko, co napotkali na swojej drodze – zaparkowane samochody różnych marek i segmentów.
Lista uszkodzonych pojazdów jest długa i pokazuje skalę zniszczeń: Nissan Micra, Skoda Fabia, Fiat Punto, Skoda Superb, Opel Insignia, Honda Civic, Renault Megane, Ford Fiesta, Mercedes, Peugeot 206, Volkswagen Passat, Golf i Touran, Volvo, Ford Focus oraz Skoda Octavia.
Kopanie, łamanie, skakanie po dachach
Metody działania były wyjątkowo agresywne. Sprawcy wyłamywali lusterka i wycieraczki, rozbijali reflektory, kopali karoserie, powodując liczne wgniecenia drzwi i masek. W kilku przypadkach… skakali po dachach pojazdów, doprowadzając do poważnych uszkodzeń konstrukcji.
Szybka reakcja kryminalnych
Dzięki skutecznemu rozpoznaniu operacyjnemu policjanci szybko wytypowali podejrzanych. W środę, 11 lutego, zatrzymano 25-letniego mieszkańca powiatu oławskiego. Dzień później, w czwartek 12 lutego, w ręce funkcjonariuszy wpadł 18-latek z Wrocław. Obaj usłyszeli zarzuty uszkodzenia mienia oraz czynów o charakterze chuligańskim i – co istotne – przyznali się do winy.
To nie był jedyny atak tej nocy
Jak ustalili śledczy, tej samej nocy starszy z zatrzymanych brał udział w kolejnym przestępstwie. Wspólnie z innymi osobami miał zaatakować trzech 16-latków. W tej sprawie 25-latek usłyszał dodatkowy zarzut pobicia.
Grożą im surowe kary
Za zniszczenie mienia grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. W przypadku 18-latka, który działał w warunkach recydywy, sąd może orzec jeszcze surowszy wymiar kary – nawet do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonej o połowę.
Policja nie pozostawia wątpliwości:
nie ma i nie będzie przyzwolenia na chuligaństwo i niszczenie cudzej własności. Każde naruszenie prawa, zwłaszcza uderzające w bezpieczeństwo mieszkańców i ich mienie, spotka się ze zdecydowaną reakcją funkcjonariuszy.
Zdemolowali 17 aut w jedną noc. 18- i 25-latek bez powodu ruszyli w chuligański rajd zniszczeń. Straty sięgają 53 tys. zł. Sprawcy w rękach policji
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bandyteraka ma lepsze warunki w więzieniu niż ludzie w szpitalach . Pora coś z tym zrobić . Pełnowartościowe jedzenie tylko dla tych , którzy ciężko pracują - to nie wczasy.
Bandyteraka ma lepsze warunki w więzieniu niż ludzie w szpitalach . Pora coś z tym zrobić . Pełnowartościowe jedzenie tylko dla tych , którzy ciężko pracują - to nie wczasy.