Tragiczne wydarzenia na kąpielisku Błękitna Laguna w Siechnicach pod Wrocławiem zakończyły się śmiercią 24-letniego mężczyzny, który wskoczył do wody, by ratować swojego 19-letniego kolegę.
Do tragicznego zdarzenia doszło około godziny 17:00 na zbiorniku wodnym Błękitna Laguna w Siechnicach pod Wrocławiem. Ratownicy dyżurni Wodnej Służby Ratowniczej otrzymali zgłoszenie o dwóch osobach tonących w rejonie niestrzeżonej części akwenu, gdzie obowiązuje zakaz kąpieli.
Jak ustalono, pierwsi na miejscu pojawili się ratownicy WSR pełniący dyżur na pobliskim kąpielisku. Zostali zaalarmowani przez świadków zdarzenia. Obaj mężczyźni zostali wydobyci z wody przez świadków i znajdowali się na brzegu w stanie krytycznym.
Ratowniczki WSR natychmiast przystąpiły do resuscytacji krążeniowo-oddechowej po stwierdzeniu zatrzymania krążenia u poszkodowanych.
Na miejsce zadysponowano liczne jednostki ratownicze, w tym:
OSP Siechnice, OSP Święta Katarzyna, Państwową Straż Pożarną, Zespół Ratownictwa Medycznego, Policję, Wodną Służbę Ratowniczą oraz WOPR.
Akcja ratunkowa była prowadzona w trudnych warunkach, przy dużym udziale świadków zdarzenia oraz służb działających równolegle na miejscu.
Jak informują ratownicy WSR, dzięki prowadzonej resuscytacji 19-letni mężczyzna odzyskał funkcje życiowe jeszcze na miejscu zdarzenia. Został następnie przetransportowany do szpitala, gdzie pozostaje pod opieką lekarzy.
Niestety, mimo około godziny prowadzonej resuscytacji krążeniowo-oddechowej, życia 24-letniego mężczyzny nie udało się uratować. Zgon został stwierdzony na miejscu.
Według przekazanych informacji, mężczyzna wskoczył do wody, próbując ratować swojego 19-letniego kolegę, który wcześniej znalazł się w niebezpieczeństwie.
Na miejscu obecna była rodzina jednego z młodych mężczyzn. W wyniku silnych emocji związanych z przebiegiem dramatycznych wydarzeń dwie kobiety z rodziny również wymagały interwencji medycznej. Ratownicy udzielili im pomocy, a następnie zostały przebadane przez Zespół Ratownictwa Medycznego. Po przebadaniu przez Zespół Ratownictwa Medycznego obie kobiety pozostały na miejscu zdarzenia.
Służby podkreślają, że do zdarzenia doszło na niestrzeżonej części zbiornika wodnego, gdzie obowiązuje zakaz kąpieli. Okoliczności tragedii będą szczegółowo wyjaśniane przez policję pod nadzorem prokuratury.
To kolejne dramatyczne przypomnienie, jak niebezpieczne mogą być zbiorniki wodne poza wyznaczonymi strefami kąpielowymi — szczególnie w sytuacjach, gdy emocje i odruch pomocy biorą górę nad oceną ryzyka.
Tragedia nad Błękitną Laguną w Siechnicach. 24-latek wskoczył do wody, żeby ratować 19-letniego kolegę. Niestety poniósł śmierć na miejscu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze