W sobotę na Wyspie Słodowej we Wrocławiu doszło do spontanicznej akcji solidarnościowej, która przyciągnęła uwagę osób przebywających w tym miejscu.
Początkowo nic nie zapowiadało nietypowego przebiegu wydarzeń. W pewnym momencie przestrzeń na wyspie wyraźnie ożywiła się, a zgromadzeni zaczęli reagować na inicjatywę jednej z uczestniczek.
Jak relacjonują świadkowie, kobieta o imieniu Andżelika zwróciła się do DJ-a, który w tym czasie prowadził muzykę na miejscu, z prośbą o odtworzenie utworu określanego jako „diss na raka”. Osoba obsługująca sprzęt muzyczny nie znała wcześniej tej akcji, jednak zdecydowała się spełnić prośbę.
Chwilę później jeden z uczestników wyciągnął maszynkę do strzyżenia włosów, co zapoczątkowało kolejne działania. Bez wcześniejszych ustaleń i organizacji, kolejne osoby zaczęły spontanicznie dołączać do akcji, decydując się na ścięcie włosów „na zero”.
W krótkim czasie wydarzenie nabrało szerszego charakteru, a zgromadzeni na wyspie zaczęli angażować się w inicjatywę. Całość odbywała się przy odtwarzanym w tle utworze, który towarzyszył kolejnym uczestnikom.
Akcja miała charakter symboliczny i była wyrazem solidarności z dziećmi walczącymi z chorobą nowotworową, określanymi jako „Cancer Fighters”.
Zdarzenie nie było wcześniej planowane ani organizowane — powstało spontanicznie, jako efekt jednej inicjatywy i reakcji obecnych na miejscu osób.
Jak podkreślają uczestnicy, wystarczyła jedna chwila i jedna decyzja, by zaangażować przypadkowych ludzi we wspólne działanie o znaczeniu społecznym.
Ścinali się na zero na Wyspie Słodowej. Spontaniczna akcja dla dzieci walczących z rakiem. FILM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze