Spór o to, czy tablice rejestracyjne są danymi osobowymi i czy podlegają pod przepisy o RODO, toczy się w Polsce od dawna.
Kolejny rozdział w tej sprawie zapisał w ostatnim czasie sąd okręgowy w Warszawie, rozpatrując pozew właściciela samochodu, który zobaczył zdjęcia swojego auta w magazynie dla kolekcjonerów.
Sąd orzekł, że numerów rejestracyjnych nie można uznać za dane osobowe, a więc publikowanie fotografii samochodu z widocznym numerem rejestracyjnym nie narusza przepisów o ochronie danych osobowych wynikających z RODO. Nie narusza tez dóbr osobistych właściciela auta.
W uzasadnieniu sąd uznał, że numerów rejestracyjnych pojazdu nie da się w prosty sposób powiązać z właścicielem pojazdu. Aby było to możliwe, konieczny jest dostęp do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK).
Wyrok jest nieprawomocny.
Rozpowszechnianie zdjęć pojazdów z odsłoniętymi tablicami rejestracyjnymi nie narusza zasad RODO.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czyli jak ktoś publikuje czyjeś zdjęcie to też nie łamie przepisów, ponieważ po zdjęciu twarzy nie można w prosty sposób poznać danych osoby?
A czy masz tablicę rejestracyjną przyklejoną do twarzy ? To jest już jest inny temat
Twarz chroni prawo wizerunku a to jest co innego.
Czyli jak ktoś publikuje czyjeś zdjęcie to też nie łamie przepisów, ponieważ po zdjęciu twarzy nie można w prosty sposób poznać danych osoby?
A czy masz tablicę rejestracyjną przyklejoną do twarzy ? To jest już jest inny temat
Twarz chroni prawo wizerunku a to jest co innego.