Dziś wchodzi do kin film Jana Holoubka, zatytułowany "25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy". Zrealizowany na podstawie scenariusza Andrzeja Gołdy dokument obrazuje losy 25 letniego mężczyzny, niesłusznie skazanego na 25 lat więzienia za popełnienie brutalnego gwałtu i pozostawienie ofiary na śmierć.
Sprawa jest dość głośna i co jakiś czas pojawia się ponownie w mediach. Przypomnijmy, że do tragedii doszło w 1996 roku w Miłoszycach, małej miejscowości w województwie dolnośląskim, kilkadziesiąt metrów od klubu, w którym trwała zabawa noworoczna. Zgwałcono tam 15 letnią Małgosię. Policja przez trzy lata nie była w stanie znaleźć sprawców, aż na podstawie portretu pamięciowego pewna wrocławianka wskazała swojego sąsiada, Tomka Komendę, jako sprawcę.
W sprawie tej od samego początku było mnóstwo niejasności. Dowody, na podstawie których wymierzono oskarżonemu karę 25 lat za kratkami, nie były kategoryczne. Komenda miał alibi - w czasie popełnienia morderstwa był u siebie w domu, co potwierdziło kilka osób. Odcisk zębów sprawcy na ciele ofiary, który posłużył jako główna linia ataku, należący do napastnika, od samego początku budził wątpliwości, a analizy przeprowadzone po latach wykluczyły, aby to Komenda był katem z Miłoszyc. Zeznania Tomasza były wymuszane przez bijących go podczas przesłuchań policjantów, na co też istnieją dowody. Wskazywano również na pomyłki protokolanta.
18 lat temu nie zabrakło złej woli u wielu ludzi. Tragedia goniła tragedię. Śmierć młodej dziewczyny, zwłaszcza spowodowana tak bestialskim atakiem, to niewyobrażalny ból i smutek. 18 lat za kratkami dla niewinnego człowieka to kolejny. Dla niego samego, ale również dla jego bliskich, matki i braci, którzy musieli patrzeć jak niewinny w ich najświętszym przekonaniu chłopak jest stopniowo niszczony przez polski wymiar sprawiedliwości. Dziś, według nich, to już wrak człowieka.
Dzięki pracy i trudowi trzech życzliwych mu osób, którzy zwrócili uwagę na nieprawidłowości w śledztwie, po 18 latach odsiadki udało się uniewinnić Tomka. W końcu wyszedł na wolność. Nikt jednak nie odda mu prawie dwóch dekad życia - być może najlepszych 18 lat, które spędził w więzieniu. Indolencja policji, prokuratora, sędziego, protokolanta, biegłych - jest powalająca. Zwłaszcza w świetle faktu, że prawdziwy sprawca zbrodni był cały czas na wyciągnięcie ręki i w kolejnych latach wielokrotnie gwałcił w pobliżu Miłoszyc.
Na podstawie pobranych podczas ekshumacji śladów DNA przeprowadzono nowoczesne analizy i stwierdzono ponad wszelką wątpliwość, że należą one do Ireneusza M. Mimo, że od zbrodni minęło już 20 lat, został w końcu zatrzymany i postawiono mu zarzuty. Będzie odpowiadał za gwałt i morderstwo. Robert Tomankiewicz z Prokuratury Krajowej stwierdził, że bieżąca ocena dowodów, na podstawie których skazano Komendę, w żadnym wypadku nie uzasadnia wydanego kiedyś wyroku. Były to po prostu bardzo słabe dowody, które na siłę naciągano aby pasowały do Tomka.
Wchodzący dziś do kin film usiłuje znaleźć odpowiedź na pytanie, które ciśnie się na usta każdemu, kto zapoznaje się z tą sprawą. Jak to się mogło stać? Jak w państwie prawa aparat wymiaru sprawiedliwości zniszczył niewinnego człowieka, który przed tamtym sądnym dniem nigdy nie miał kontaktu z policją i nie miał żadnej historii agresywnych zachowań, zwłaszcza w stosunku do kobiet. Pytanie o tyle zasadne, że na miejscu Tomka mogło się znaleźć wielu innych, równie niewinnych ludzi. Wedle współczesnej wiedzy analiza DNA przeprowadzona w tamtym czasie mogła jako sprawcę wskazać 3 na 100 osób. Warto sobie zatem zadać pytanie co ja bym zrobił w momencie, kiedy będąc niewinnym postawiony zostałbym w takiej samej sytuacji? Jak można ufać w praworządność w państwie, w którym zbyt często dochodzi do tak tragicznych pomyłek?
Początkowo Tomasz Komenda nie chciał się zgodzić na ekranizację swojej gehenny. Przekonanie go zajęło wiele czasu, na dodatek okruchów tej historii trzeba było szukać w wielu miejscach i u wielu osób. Mimo, że fabularyzowany, film oddaje dokładnie całą sprawę. Po obejrzeniu filmu Tomasz stwierdził, że to jest właśnie jego historia, przedstawiona 1:1.
Publikacja filmu była przedmiotem sprawy sądowej. Kilka miesięcy temu rodzice zamordowanej Małgosi prosili Wrocławski wymiar sprawiedliwości, by ten zablokował produkcję dokumentu, sąd się jednak na to nie zgodził. 15 września miały miejsca końcowe przemówienia w procesie Norberta B. i Ireneusza M. Rodzice ofiary zbrodni nie wierzą jednak w ich winę. Są przekonani, że to mimo wszystko Komenda jest tym, kto odebrał im ich skarb. Matka oznajmiła, że "to na pewno były zęby Komendy" oraz, że "psy się nie mylą". Ojciec natomiast zwrócił się do Tomka: "Film o Tobie bez dziewczyny zgwałconej przez Ciebie jest nic nie wart, prosiliśmy dajcie temu dziecku spokojnie leżeć w grobie. Od Małgosi to won, wszyscy won!".
Niewątpliwie jest to dla rodziców bolesna sprawa. Przeżyli tragedię, największą chyba jaka może spotkać rodzica. Przeszli straszne śledztwo, przeżyli żałobę. W ich umysłach Komenda stał się tym, którego winią za swój ból i cierpienie. I na pewno dzieje się tak już od 18 lat. Teraz zaś okazuje się, że muszą cała tę sprawę przeżyć na nowo? Przypomnieć sobie ten ból, znów przeżywać te okropne chwile? Poza tym, jeśli to nie Komenda zamordował, to przez 18 lat winili niewinnego człowieka, i ten niewinny człowiek ma teraz zniszczone życie, a oni być może są w jakimś stopniu za to współodpowiedzialni? Nic dziwnego, że nie chcą tego przyjąć do świadomości.
Tomek Komenda ma jednak swoje prawa. Wiele wycierpiał, całkowicie bez swojej winy - dlaczego? Tym zajmuje się prokuratura okręgowa w Łodzi i miejmy nadzieję, że odpowiedzialni za piekło, które przeszedł, poniosą konsekwencje - bez względu na zajmowane stanowisko i znajomości w wymiarze sprawiedliwości. Tymczasem jednak niewinnie skazany zamierza bronić swojego dobrego imienia. W niedawnym wystąpieniu telewizyjnym zwrócił się do rodziców dziewczyny. Oświadczył, że współczuje im tej tragedii, ale nie pozwoli się oczerniać i jeśli w dalszym ciągu będą publicznie go oskarżać, wniesie sprawę do sądu.
Sprawą Tomka Komendy żyła cała Polska. Jest to jeden z najbardziej jaskrawych przykładów porażki systemu i bezradności niewinnej jednostki w obliczu grupy ludzi o złej woli, którzy dzierżą w rękach władzę pozwalającą zniszczyć życie człowieka. Czy śpią oni spokojnie wiedząc co zrobili? Czy czują się odpowiedzialni za cierpienie, które wynikło albo z ich niekompetencji albo (i?) złej woli? Czy my powinniśmy spać spokojnie wiedząc, że każdy z nas mógłby znaleźć się na miejscu Tomasza? Po obejrzeniu filmu być może przynajmniej na niektóre z tych pytań uda się znaleźć odpowiedź.
Rachunek sumienia Temidy czyli 25 lat niewinności. Dziś premiera filmu o Tomaszu Komendzie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cały Film 25 lat niewinnosci. Sprawa Tomka Komendy (2020) Online HD https://bit.ly/25latniewinnosci
Niestety poprzedni link już nie działa.. Znalazłam cały film na https://czasfilmu.pl/filmy/25-lat-niewinnosci-sprawa-tomka-komendy-online-cda-lektor-pl/ :)
Cały Film 25 lat niewinnosci. Sprawa Tomka Komendy (2020) Online HD https://bit.ly/25latniewinnosci
Niestety poprzedni link już nie działa.. Znalazłam cały film na https://czasfilmu.pl/filmy/25-lat-niewinnosci-sprawa-tomka-komendy-online-cda-lektor-pl/ :)