Duży pożar wybuchł w niedzielne popołudnie na terenie zakładu zajmującego się skupem, produkcją i przetwarzaniem drewnianych palet. Ogień pojawił się przy ul. Wrocławskiej w Tyńcu Małym i szybko objął składowisko. Do walki z żywiołem skierowano 22 pojazdy oraz 94 strażaków.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP we Wrocławiu 6 września około godziny 16:10. Po przybyciu pierwszych zastępów strażacy zastali już rozwinięty pożar na terenie zakładu, gdzie znajdowały się drewniane palety.
Sytuacja była poważna, ponieważ ogień mógł szybko przenieść się na kolejne obiekty znajdujące się na terenie zakładu. Zagrożony był również kompleks leśny oraz pobliskie budynki.
Na miejsce skierowano liczne zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z okolicznych miejscowości.
W działaniach uczestniczyły zastępy m.in. z JRG 3, JRG 4, JRG 5, JRG 6 i JRG 7 Wrocław, a także OSP Węgry, Pustków Wilczkowski, Rzeplin, Pustków Żurawski, Małkowice, Kobierzyce, Gniechowice, Smolec i Wisznia Mała. W akcji brała udział również OSP GRS „Starówka” Wrocław.
Łącznie do działań skierowano 22 pojazdy ratowniczo-gaśnicze i 94 strażaków.
Jednym z najważniejszych zadań było opanowanie płomieni na terenie składowiska oraz zabezpieczenie sąsiednich obiektów. Strażacy prowadzili działania gaśnicze zarówno bezpośrednio na palące się palety, jak i w rejonie zagrożonych kontenerów.
Ogień objął również suchą trawę. Konieczne było więc podanie dodatkowych prądów wody, aby zatrzymać jego rozprzestrzenianie.
Szczególną uwagę strażacy zwracali na znajdujące się w pobliżu garaże i budynki. Jednocześnie prowadzili działania obronne, których celem było niedopuszczenie do przeniesienia się ognia na pobliski kompleks leśny.
Ze względu na skalę działań istotne było zapewnienie odpowiedniej ilości wody. Strażacy zorganizowali zasilanie wodne z pobliskiego zbiornika, co pozwoliło na prowadzenie ciągłych działań gaśniczych.
Po opanowaniu głównej fazy pożaru rozpoczęło się żmudne dogaszanie. Palące się elementy składowiska były sukcesywnie przelewane wodą, a pogorzelisko dokładnie kontrolowane, aby wyeliminować ryzyko ponownego pojawienia się ognia.
Na miejscu, oprócz strażaków, pracowali również funkcjonariusze Policji, zespoły ratownictwa medycznego oraz służby energetyczne.
Dzięki zaangażowaniu dużych sił ratowniczych udało się prowadzić skuteczną walkę z pożarem i ograniczyć zagrożenie dla znajdujących się w pobliżu obiektów oraz terenów leśnych.
Potężny pożar składu palet w Tyńcu Małym. W akcji 94 strażaków
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze