Z tarasu korzysta się głównie wtedy, gdy pogoda pozwala. Latem bywa za gorąco, żeby usiedzieć na odkrytej powierzchni, a jesienią wystarczy przelotny deszcz, żeby przerwać spotkanie na świeżym powietrzu. Odpowiednie zadaszenie zmienia ten rachunek. Coraz więcej osób decyduje się na zadaszenie tarasu w formie pergoli, bo daje osłonę przed słońcem, deszczem i wiatrem, a przy tym nie psuje wyglądu domu.
Pergole tarasowe bardzo się przez lata zmieniły, a podstawą dobrej konstrukcji jest materiał. Pergole aluminiowe z malowaniem proszkowym wyparły dawne drewniane kratownice, jakie kojarzą się ze starymi pergolami ogrodowymi, i nie bez powodu. Aluminium to idealne rozwiązanie, gdyż nie rdzewieje, nie trzeba go co sezon malować, a lakier proszkowy trzyma kolor przez długie lata. Taka konstrukcja gwarantuje długowieczność i estetyczne wykończenie.
Do wyboru są dwa rozwiązania. Pergole przyścienne mocuje się do elewacji, tuż przy domu, i to najczęstszy wybór przy tarasach przylegających do budynku. Montaż przyścienny bywa też prostszy technicznie. Druga opcja to wersja wolnostojąca, ustawiana głębiej w ogrodzie jako osobny obiekt. Kolor profili dobiera się pod okna albo elewację.
Wśród pergoli tarasowych najwięcej możliwości dają pergole lamelowe, znane też jako bioklimatyczne. Charakteryzuje się ruchomym dachem składający się z obrotowych lameli, którymi steruje się pilotem albo z telefonu. Gdy jest ładnie, uchyla się je, żeby wpuścić światło i powietrze. Gdy przychodzi deszcz, lamele zamykają się w szczelny dach. Deszczówka spływa przy tym ukrytymi kanałami w profilach i słupach, więc nie ma mowy o sterczących rurach.
Do pergoli lamelowej dokłada się dodatkowe wyposażenie zależnie od potrzeb. Oświetlenie LED wpuszczone w profile przydaje się po zmroku. Przesłony boczne i przesuwne ściany szklane odcinają wiatr, nie zasłaniając ogrodu. Kto lubi siedzieć na dworze dłużej, dokłada promienniki ciepła. Każda konstrukcja wychodzi trochę inna, złożona pod konkretny taras. Można z niej korzystać nie zważając na warunki atmosferyczne.
O formalnościach nie decyduje wysokość, tylko powierzchnia i charakter obiektu. Zadaszenie liczone jako wolnostojąca wiata do 35 m2 na działce z domem jednorodzinnym zwykle obejdzie się bez pozwolenia i bez zgłoszenia, przy czym takich obiektów mogą być najwyżej dwa na każde 500 m2 działki. Sprawa komplikuje się przy większych konstrukcjach albo takich z zabudową boczną - tu często trzeba już zgłosić roboty. Dokładnie rozpisuje to poradnik Czy trzeba pozwolenie na pergole?.
Warto też przypilnować wysokości montażu. Najlepiej sprawdza się przedział 2,4-2,7 m przy ścianie, z zapasem minimum 2,2 m na końcu spadku dachu. Niżej robi się ciasno i taras zaczyna przytłaczać.
O trwałości decyduje solidny montaż, nie samo kupno pergoli. Sposób kotwienia zależy od tego, z czego zbudowana jest ściana - co innego lity beton, co innego gazobeton czy cegła komorowa. Źle dobrana technika kończy się pękniętą elewacją, a przy mocniejszym wietrze nawet oderwaniem konstrukcji. Dlatego profesjonalny montaż pergoli lepiej zostawić ekipie, która robiła to nieraz.
Firma z wieloletnim doświadczeniem prowadzi całość od początku do końca: pomiar, indywidualny projekt, dostawę własnym transportem i finalny montaż. Pergole z montażem we Wrocławiu realizuje własna ekipa bez pośredników, która bierze odpowiedzialność za efekt. Wycena nic nie kosztuje, wystarczą orientacyjne wymiary tarasu.
Sensowna pergola wydłuża sezon na tarasie od wiosny do jesieni, a z wyposażeniem obejmuje i zimę. Liczy się połączenie trzech rzeczy: trwałej aluminiowej konstrukcji, wyposażenia dobranego pod własne potrzeby oraz porządnego montażu. Zadaszenie spełniające te warunki służy latami i realnie zmienia sposób korzystania z tarasu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze