Reklama

Miał 2,38 promila i uciekał przed policją. Teraz może stracić samochód i trafić do więzienia

Redaktorzy
13/09/2026 14:54

Nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i zamiast wykonać polecenia funkcjonariuszy, rozpoczął ucieczkę. Jak się później okazało, 36-letni mieszkaniec Wałbrzycha był kompletnie pijany. Badanie alkomatem wykazało u niego aż 2,38 promila alkoholu.

Do zdarzenia doszło 10 września przed południem na terenie Wałbrzycha. Policjanci z Komisariatu Policji I zauważyli samochód osobowy, którego sposób poruszania się wzbudził ich podejrzenia. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać kierującego i sprawdzić, czy nie prowadzi pod wpływem alkoholu.

Mężczyzna nie zamierzał jednak podporządkować się poleceniom mundurowych. Zignorował sygnały nakazujące zatrzymanie i zaczął uciekać. Po przejechaniu kilkuset metrów policjanci zdołali go zatrzymać na ulicy Wyszyńskiego.

Reklama

Wtedy szybko wyszło na jaw, dlaczego kierowca próbował uniknąć kontroli. Przeprowadzone badanie wykazało 2,38 promila alkoholu w jego organizmie.

36-latek został zatrzymany, a jego samochód trafił na strzeżony parking. Funkcjonariusze zatrzymali również jego prawo jazdy. Mężczyzna noc spędził w policyjnej celi, a po wytrzeźwieniu został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu, gdzie przedstawiono mu zarzuty.

Kierowca będzie odpowiadał nie tylko za jazdę w stanie nietrzeźwości. Osobnym przestępstwem jest niezatrzymanie się do kontroli drogowej i próba ucieczki przed funkcjonariuszami.

Reklama

Za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat więzienia. W grę wchodzą także konsekwencje finansowe oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów. O dalszym losie samochodu zdecyduje sąd — pojazd został zabezpieczony i pozostaje do jego dyspozycji.

Znacznie poważniejsze konsekwencje może mieć zarzut dotyczący niezatrzymania się do kontroli. Za to przestępstwo przepisy przewidują karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Cała sytuacja mogła zakończyć się tragicznie. Przy tak wysokim stężeniu alkoholu kierowca miał znacznie ograniczoną zdolność bezpiecznego prowadzenia pojazdu, a jego zachowanie na drodze mogło stanowić zagrożenie nie tylko dla niego samego, ale również dla innych uczestników ruchu.

Reklama

Policjanci po raz kolejny przypominają, że osoba, która widzi nietrzeźwego człowieka zamierzającego prowadzić samochód, powinna zareagować. W takich sytuacjach szybkie powiadomienie służb może zapobiec wypadkowi i uratować życie.

Miał 2,38 promila i uciekał przed policją. Teraz może stracić samochód i trafić do więzienia

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo 24wroclaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości