Reklama

Lista "usterek" naczepy, była dłuższa niż jej sprawnych elementów... łyse opony, popękane tarcze i zaciski hamulcowe - tak zdezelowany zespół pojazdów zatrzymany został przez policjantów na podwrocławskim odcinku autostrady A4

Redaktorzy
13/03/2024 18:43

Policjanci pełniący na co dzień służbę w Ekipie Techniki Drogowej i Ekologii Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej widzieli już wiele, ale ten obraz wywołałby dreszcze u niejednej osoby. Nie chodzi jedynie o siedzącego za kierownicą renault zawodowego kierowcę, który zbagatelizował obowiązujące go m.in. przepisy z zakresu Ustawy o transporcie drogowym i czasie pracy kierowców. O wiele więcej zastrzeżeń funkcjonariusze mieli do stanu technicznego naczepy. Układ hamulcowy oraz ogumienie były w opłakanym stanie, a w dodatku ani naczepa, ani ciągnik nie miały ważnych badań technicznych oraz zatrzymane w ubiegłym roku dowody rejestracyjne. Mundurowi po stwierdzeniu szeregu nieprawidłowości nałożyli na kierowcę dwa mandaty w kwocie 1600 i zakazali mu dalszej jazdy, sporządzając jednocześnie dokumentację wymaganą do nałożenia grzywny w postępowaniu administracyjnym.

Pod koniec ubiegłego tygodnia, w godzinach popołudniowych, na podwrocławskim odcinku autostrady A4 funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego komendy miejskiej zatrzymali do kontroli kierującego zespołem pojazdów, w którego skład wchodził ciągnik siodłowy marki Renault wraz z naczepą marki Krone.

Kontrole drogową prowadzili policjanci wyspecjalizowanej komórki ruchu drogowego, tzw. Ekipy Techniki Drogowej i Ekologii. Wykorzystują oni w swojej codziennej służbie nowoczesne, specjalistyczne radiowozy – tzw. mini stacje diagnostyczne na kołach. Wyposażenie tych aut pozwala policjantom, m.in. na gruntowne sprawdzenie stanu technicznego kontrolowanego pojazdu, a także kontrolę przestrzegania przepisów Ustawy o transporcie drogowym i czasie pracy kierowców.

Reklama

W trakcie czynności funkcjonariusze sprawdzili, m.in. wymagane dokumenty kierowcy oraz stan techniczny zespołu pojazdów. Kontrola wykazała, że kierowca nie stosował się do przepisów o czasie pracy. To był jednak tylko wierzchołek nieprawidłowości, które ujawnili mundurowi. Jak się okazało zarówno ciągnik jak i naczepa nie miały aktualnych badań technicznych oraz zatrzymane w ubiegłym roku dowody rejestracyjne. Patrząc na ich stan techniczny, zwłaszcza naczepy, wynik tych badań byłby z pewnością negatywny.

Kierowca miał pełną świadomość nieprawidłowości i stanu ogumienia oraz układu hamulcowego naczepy, a pomimo tego wyruszył w trasę i to w dodatku autostradą.

Reklama

Łyse opony, zniszczone i zdekompletowane hamulce, zatrzymane dowody rejestracyjne obu pojazdów i lekceważenie przepisów o czasie pracy kierowców… tego było za wiele.
Za powyższe wykroczenia policjanci nałożyli na kierowcę 2 mandaty karne, na łączną kwotę 1600 zł i zakazali mu dalszej jazdy, sporządzając jednocześnie dokumentację wymaganą do nałożenia grzywny w postępowaniu administracyjnym.

Kierowcy zawodowi w przewozach drogowych muszą przestrzegać nie tylko przepisów z zakresu Ustawy o transporcie drogowym i czasie pracy kierowców, ale tak jak każdy kierujący również Ustawy Prawo o ruchu drogowym. Egzekwowaniem przepisów prawa w tym zakresie zajmują się m.in. funkcjonariusze Policji.

Reklama

Kara za łamanie przepisów w przedmiotowym obszarze może być bardzo wysoka i sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo 24wroclaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości