To mogła być kolejna cicha tragedia za zamkniętymi drzwiami mieszkania. Tym razem jednak zadziałała czujność, empatia i szybka współpraca służb. Dzięki zaangażowaniu policjanta z Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu oraz błyskawicznej reakcji funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim 76-letnia mieszkanka Lwówka Śląskiego otrzymała pomoc na czas. Dziś jej życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.
Sierż. szt. Paweł Maziara z lubańskiej komendy otrzymał informację, która dla wielu mogłaby wydawać się drobnostką. Starsza kobieta od kilku dni nie odbierała zamawianych posiłków z firmy cateringowej.
Dla doświadczonego funkcjonariusza to był sygnał alarmowy. Wiedział, że w przypadku osób starszych każdy dzień ciszy może oznaczać poważne problemy zdrowotne. Bez chwili wahania przekazał informację policjantom z Lwówka Śląskiego.
Funkcjonariusze natychmiast udali się pod wskazany adres. Drzwi były zamknięte. Z mieszkania dochodziły jednak odgłosy sugerujące, że ktoś może znajdować się w środku.
Pukanie. Wołanie. Kolejne próby nawiązania kontaktu. Bez odpowiedzi.
W takich sytuacjach czas ma kluczowe znaczenie. Policjanci podjęli decyzję o siłowym wejściu do lokalu. Do akcji włączyli się strażacy z Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Lwówku Śląskim, którzy umożliwili bezpieczne dostanie się do mieszkania.
W środku na podłodze leżała 76-letnia kobieta. Była przytomna, ale w stanie wymagającym natychmiastowej interwencji medycznej. Każda kolejna godzina mogła zakończyć się tragicznie.
Na miejsce wezwano Zespół Ratownictwa Medycznego. Po udzieleniu pierwszej pomocy seniorka została przetransportowana do szpitala. Dzięki szybkiej reakcji służb jej życiu już nic nie zagraża.
Ta historia pokazuje, że bohaterstwo nie zawsze wiąże się z widowiskowymi akcjami. Czasem zaczyna się od uważności – od tego, że ktoś potraktuje poważnie niepokojący sygnał i nie zlekceważy go jako „czyjejś sprawy”.
Czujność jednego policjanta, szybka wymiana informacji i sprawna współpraca funkcjonariuszy oraz strażaków sprawiły, że dramat nie zakończył się tragedią.
To także ważne przypomnienie dla nas wszystkich – reagujmy, gdy widzimy coś niepokojącego. Czasem jeden telefon może uratować czyjeś życie.
Czujność policjanta uratowała życie 76-letniej kobiety
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze