Policjanci z Wrocławia zatrzymali 48-letniego mężczyznę podejrzanego o serię kradzieży i włamań. Jak ustalili śledczy, sprawca działał według tego samego schematu – najpierw okradał działkowców, a następnie, wykorzystując skradzione klucze, włamywał się do ich mieszkań.
Zatrzymania dokonali funkcjonariusze z komisariatu Wrocław-Śródmieście przy współpracy z policjantami z Komendą Wojewódzką Policji we Wrocławiu. Do akcji doszło 23 marca, po wcześniejszych, szeroko zakrojonych działaniach operacyjnych.
Jak ustalili śledczy, 48-latek przez kilka miesięcy dopuszczał się kradzieży na terenach rodzinnych ogrodów działkowych w różnych częściach miasta. Jego łupem padały przede wszystkim torebki, w których znajdowały się dokumenty, telefony komórkowe, portfele, karty płatnicze oraz klucze.
To właśnie skradzione klucze były kluczowym elementem jego przestępczego procederu. Mężczyzna udawał się następnie do mieszkań swoich ofiar i bez większych przeszkód dostawał się do środka. Z mieszkań znikały pieniądze oraz biżuteria. Łączne straty oszacowano na blisko 150 tysięcy złotych.
Na tym jednak nie koniec. Zatrzymany usłyszał również zarzuty związane z kradzieżą dokumentów oraz kart płatniczych, którymi posługiwał się, wypłacając gotówkę. W ten sposób przywłaszczył niemal 5 tysięcy złotych. Odpowie także za usiłowanie kolejnych kradzieży.
Łącznie 48-latek usłyszał aż 21 zarzutów. Mężczyzna przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów.
Na wniosek śledczych sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy. Ze względu na działanie w warunkach recydywy, podejrzanemu grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone, że liczba zarzutów może jeszcze wzrosnąć.
21 zarzutów i areszt dla 48-latka. Okradał działkowców, potem włamywał się do mieszkań
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy można dowiedzieć się o imię, delikwenta?
Czy można dowiedzieć się o imię, delikwenta?