Wrocławscy policjanci z patrolu motocyklowego w trakcie służby pełnionej na terenie miasta otrzymali informację, od pewnego mężczyzny, że jego znajoma chce odebrać sobie życie. Kobieta miała znajdować się w mieszkaniu po zażyciu dużej ilości leków. Funkcjonariusze w związku z zagrożeniem życia natychmiast pojechali we wskazane miejsce. Okazało się, że mieszkanie w którym znajduje się kobieta trzeba było otworzyć siłowo. Na szczęście pomoc przyszła na czas i w chwili interwencji pokrzywdzona była przytomna, ale wymagała natychmiastowego przewiezienia do szpitala z uwagi na zażycie znacznej ilości leków.
Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu pełnili 16 października br. służbę na motocyklach. Około godz. 16.00 w okolicach ul. Pułaskiego we Wrocławiu podszedł do policjantów pewien mężczyzna informując ich, że jego przyjaciółka zamierza popełnić samobójstwo. Mężczyzna oświadczył, że chwilę wcześniej rozmawiał z nią telefonicznie i pokrzywdzona powiedziała mu, że zażyła duże ilości leków chcąc odebrać sobie życie.
W związku z tym funkcjonariusze używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych niezwłocznie pojechali pod wskazany adres podany przez zgłaszającego. Na miejscu mimo wielokrotnego wezwania do otwarcia drzwi nikt nie reagował. Po rozmowie z sąsiadami ustalono, że kobieta prawdopodobnie znajduje się w środku.
Na miejsce wezwano Straż Pożarną i Pogotowie Ratunkowe oraz męża pokrzywdzonej. Strażacy przy pomocy sprzętu specjalistycznego otworzyli drzwi do mieszkania. Po wejściu do środka w jednym z pokoi zauważono leżącą kobietę na łóżku, z którą był ograniczony kontakt. Obok niej były lekarstwa i butelka po alkoholu.
Zespół ratownictwa medycznego podjął decyzję o natychmiastowym przetransportowaniu kobiety do szpitala.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To już mamy listopad ???? Ale jajca..... chyba mnie coś ominęło haha
To już mamy listopad ???? Ale jajca..... chyba mnie coś ominęło haha