Reklama

Kobiety kradły w sklepie, mężczyzna czekał w samochodzie

17/05/2017 08:05

Kilku krótkich „wizyt” w sklepie z artykułami dziecięcymi potrzebowały dwie kobiety, aby ukraść klocki, smoczki i maskotki o łącznej wartości ponad tysiąca złotych. Przedmioty wynosiły drobnymi partiami do stojącego na parkingu samochodu, w którym czekał towarzyszący im mężczyzna. Cała trójka została zatrzymana, świdniccy policjanci odzyskali też wszystkie skradzione przedmioty.

W godzinach popołudniowych, personel świdnickiego sklepu samoobsługowego z artykułami dziecięcymi zawiadomił tutejszą jednostkę policji o ujęciu dwóch kobiet, które dokonały kradzieży towaru. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze ustalili, iż obie zatrzymane to mieszkanki Jeleniej Góry, w wieku 21 oraz 22 lat. Przy kobietach ujawniono pochodzące z kradzieży smoczki dziecięce.


Następnie policjanci sprawdzili zapisy monitoringu, zarówno z przedmiotowego sklepu, jak i całego obiektu handlowego. Ustalili, iż zatrzymane mają na sumieniu o wiele więcej. Jak się okazało, do Świdnicy przyjechały wraz z mężczyzną, który w samochodzie czekał na parkingu. W ciągu poprzedzającej zatrzymanie godziny, kilkukrotnie „odwiedziły” już ten sam sklep z artykułami dziecięcymi, za każdym razem wynosząc z niego pojedyncze przedmioty, które zanosiły do pojazdu.

Reklama


Po chwili, na terenie parkingu, świdniccy funkcjonariusze zatrzymali zaskoczonego kompana ujętych wcześniej kobiet. W samochodzie 45-latka, także pochodzącego z Jeleniej Góry, policjanci ujawnili skradzione wcześniej zabawki dziecięce, w postaci klocków i maskotek. Łączna wartość odzyskanego mienia to ponad tysiąc złotych.


Jakby tego było mało, mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a samochód, którym grupa przyjechała do Świdnicy, nie przeszedł aktualnych badań technicznych.


Cała trójka trafiła do policyjnego aresztu, teraz czekają ich zarzuty. Kobiety odpowiedzą za współudział w kradzieży, mężczyzna - za pomocnictwo. Czyny te zagrożone są karami nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Reklama


Niezależnie od powyższego, za prowadzenie bez uprawnień pojazdu, który nie posiada badań technicznych, mężczyznę ukarano grzywną w drodze mandatu w wysokości 500 zł i odebrano mu dowód rejestracyjny.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo 24wroclaw.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości